Game of Thrones Daily

oozey mess

izzy's playlists!
I'd rather be in outer space 🛸

shark vs the universe

titsay

Andulka

JBB: An Artblog!
trying on a metaphor

Janaina Medeiros
d e v o n
Claire Keane
KIROKAZE
Sade Olutola
we're not kids anymore.
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
todays bird

No title available
AnasAbdin
Mike Driver
seen from United States

seen from Malaysia
seen from Brazil

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Romania

seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Singapore

seen from United States

seen from Türkiye

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United Arab Emirates
seen from Malaysia
@user637369473
marzenie🙏🙏
I wish.
niemozliwe😨 (oczywiscie pamietajmy ze ed to nie tylko glodowki cn to tylko przyklad❗️❗️)
unpopular opinion: Na świecie żyje ponad 7 miliardów ludzi, a ktoś myśli ze ktoś mieszkający od nas kilka minut drogi to nasza miłość życia, romantyzujemy relacje, które są zwykłym partnerstwem ułatwiającym życie i dającym rozrywkę, a kultura nastoletnich zakochań w filmach i serialach nakreśla określony wzór tego jak taka relacja ma wyglądać, wchodzimy z związki po związkach i każdym szłysząc ,,jesteś nalepsz-, najpiękniejsz-", ,,kocham cię" nie wydaje się top wszystko wytworzoną iluzja i schematem którego uczy się każdy jak powiedzenia ,,dzień dobry" i ,,do widzenia" będąc przy kasie. Może to nie zakochania a wewnętrzna potrzeba atencji i silnych emocji, którą przekładamy na wybranka. Inną receptą na dowiedzenia się do jakich potrzeb jesteśmy sobie potrzebni jest zapytanie się co dla kogoś znaczy ,,Kocham cię", jeden będzie czuł potrzebę opieki nad kimś, a inny szukał w twoim spokojnym charakterze oazy i tak milion innych przykładów. Wszyscy jesteśmy pionkami w życiu innych ludzi, można np.: zagrać w miłość , ale nie każdy potrafi grać fair play, może próbować cię oszukać i wtedy gorzej jest ja przegrać, tracimy wtedy nasza plansze, nasza podstawę życia na której znajdziesz wszystko to co w trakcie odczuwania miłości wydawało ci się nie potrzebne. Nie będę na razie grać w ta schematyczną i wyimaginowaną miłość, będę wymieniać się kartami żeby życie dla mnie i drugiej osoby z która będę to robić było prostsze i przyjemniejsze. Wszyscy od razu starają się grać na jednej planszy zamiast poczekać i próbować, połączyć te które już mieliśmy w sobie. Wtedy jeśli ktoś odpadnie wszystko czego potrzebujemy zostanie z nami. Niektórzy powiedzą ,,jestem zakocha-" ja odpowiem ,,wierze", to wszystko to kwestia perspektywy i podejścia. Ty powiesz ,,kochamy się" a ja ,,potrzebujemy siebie". Do miłości jest w życiu długa droga, jeśli na istnieć to nie dajmy się tym schematom, utartym kolejnościom postępowania w stosunku do drugiej osoby, może wcale nie dojdziemy do love story, ale czy to coś złego? Czy dwoje ludzi nie może po prostu żyć obok siebie bez komercyjnego nakręcania na serduszkowanie , opiewanie miłosnymi piosenkami i bez bezwzględnego zaufania i lubienia wszystkiego co druga osoba w sobie?