30mg
💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧
150mg
20mg
2x💯ml acodinu

seen from Martinique

seen from Russia

seen from Russia
seen from Saudi Arabia
seen from China
seen from China

seen from United States

seen from Russia

seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from Brazil

seen from Japan

seen from Brazil
seen from China

seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from United States
seen from Russia
30mg
💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧💎💧
150mg
20mg
2x💯ml acodinu
Libra ani razu nie pisnęła, a dostała trzy zastrzyki i kroplówkę! Jestem z Niej dumna!
A tak jechałyśmy do Weterynarza:
Ona jest niemożliwa. ❤️
widzisz, najcięższe w całym tym rozstaniu jest chyba zrozumienie że on nie jest tą osobą, którą myślałam przez długi czas że jest
w mojej głowie, jest kimś lepszym, niż jest rzeczywiście
kimś, kto będzie w stanie walczyć o ten związek tak samo mocno jak ja
kimś, kto nie pozwoli odejść miłości swojego życia, bo tak mnie lubił nazywać
na rzecz narkotyków i zabawy
ale on to zrobił
a ja musze ruszyć dalej
Powrót do zdrowia to delikatny proces. Może zostać zakłócony, mogą na niego wpłynąć zmienne emocje.
Organizm od tabletek zajechany a ciężkie noce i ciężkie stany zostaną..
Zaczęłam się leczyć już jakiś czas temu. Zdiagnozowali mi depresję, stany lękowe i zaburzenia osobowości opsesyjno-kompulstywne. Dostałam leki których dawkę zmieniali mi dwa razy oraz nasenne, które mają działania przeciw depresyjne i przeciw lękowe. Czy żałuję? NIE. W końcu czyje, że żyje. Cieszę się z życia i wszytsko idzie po mojej myśli. Dawno tak dobrze się nie czułam.
"Znowu nie rozumiem, co się dzieje ze mną i dlaczego"
Szczerze? Uznałem, że NIE będę używał terminu 'recovery'. Po ilościach wpisów osób, które uważają to za przerwę od diety czuję się dosłownie jakby ktoś mi napluł w twarz. NIE, recovery to nie jest przerwa w diecie. To dosłownie oznacza 'zdrowienie'. Pod opieką specjalistów zazwyczaj. W przypadku osób po/w trakcie terapii zdecydowanie to 'leczenie' brzmi jakoś ładniej, bardziej nazwijmy to 'realnie' gdzie ta realność to rzeczywista chęć wyjścia z zaburzeń lub próby wyjścia z zaburzeń.
Przerwa od 'diety' to raczej diet break, nie 'zdrowienie'
Tego się trzymajmy.
P.S to nie jest przytyk w stronę motylków, a raczej uświadomienie.