nie będę tutaj pisała o Tobie, o tym jak się cudownie czuję bez Ciebie. ale może napiszę, że pomimo tego co się tutaj wydarzyło, cieszę się , że się tutaj znalazłam. pomijając osoby, których więcej na oczy nie chciałabym widzieć. ale jeszcze tylko 2 miesiące i się ich pozbędę. powoli się przyzwyczajam do nich, rozmawiam, czuję się lepiej przy nich - nie jak jakiś wyrzutek. z jednej strony cieszę, że jestem sama z drugiej to tak chujowo. ale nie mogę być z związku z osobą którą bym nie rozumiała - to byłoby komiczne :D także czekam, na to aż będę rozmawiała z nimi normalnie, wychodziła , spotykała się i czuła się swobodnie. ale mam swoje laski które zawsze mi pomogą coś przetłumaczyć :D żyjemy dalej choć nie ważne jakby bolało ;)













