Wtorkowa jazda
We wtorek byłam na jeździe i... Nie zgadniecie co! Przeskoczyłam metrówkę! Po raz pierwszy w życiu! Przeskoczyłam tą stacjonatę na koniu który ma uwaga... 23 lata. Nigdy byście nie uwierzyli, gdybyście nie zobaczyli. Ma na imię Acton i jest bombowym koniem skokowym. Superowo chodzi.
A, tak w ogóle, jest taka fajna książka nazywa się Ranczo Fantazja i są 3 części. Polecam. Kto czytał niech napisze. c;
Czy wy też macie taką przyjaciółkę w stajni która wszystkiego wam zazdrości? Moja, na przykład ostatnio odwaliła dziwną akcje: Kupiłam sobie piękny bordowy czaprak z Eskadrona i pokazałam jej, licząc że jej się spodoba. Ale ona tylko się skrzywiła i powiedziała:
-Ohydny, nie masz gustu -
A tydzień później co?! wchodzę do stajni z moim pięknym czaprakiem przy boku a ta jedna pijawa stoi na środku i chwili się czym? I d e n t y c z n y m czaprakiem przed wszystkimi dziewczynami ze stajni. Porażka. Ech...
No nic. Na następym wpisie opowiem o mojej stajennej miłości, E. (ze względów bezpieczeństwa nie podaje pełnego imienia). Będę kończyć. Buziaki, fanki i fani koni! *:












