Udało mi się wytrzymać pięć lat z jedną myszką gamingową. Za ten osobisty rekord dziękuję firmie Tracer, której sprzęt towarzyszył mi w tym czasie. Żeby być ścisły, rekord pobiłem z myszą Tracer Airman. Jako, że przez ostatnie miesiące poświęcałem więcej uwagi meczom gamingowym w trybie online, tym razem kupie droższe urządzenie z jeszcze bardziej wyspecjalizowanym profilem technicznym.
Myszki gamingowe potrafią młodemu graczowi poważnie zawrócić w głowie. W przypadku produktów Cougar to stwierdzenie jest jeszcze prawdziwsze, niż w odniesieniu do pozostałych firm. W e-sportach gracze nie znają przebaczenia lub litości, stąd dobra myszka może uchronić przed tym, że ktoś nagle zakończy nasze cyfrowe życie.
Jak już się wykosztować, to na model który nie ma sobie równych, stąd włożyłem do koszyka Cougar 700M. Babcia zagrała rolę sponsora, stąd szybko uzbierałem 300 złotych potrzebnych na myszkę. Co rzutowało na decyzję? Dwa najważniejsze czynniki to wygląd oraz typ czujnika laserowego. Cougar wrzucił do modelu 700M sensor ADNS-9800. Potrafi on skanować powierzchnię z rozdzielczością nawet 8200 DPI. Koledzy z klanu się uradują, gdy dowiedzą się, że czołowy żołnierz ma nowy celownik. Potrzebuje tylko 1ms, aby prawidłowo zidentyfikować mój najmniejszy ruch. Odświeżanie również jest niedoścignione. Dalsze wartości to oczywiście tylko klasa mistrzowska, między innymi 150 IPS, 30 G i 12000 FPS. Pokażcie mi myszki gamingowe, które w specyfikacji mają podobne cuda.
Cougar 700M ma jeszcze jeden zabójczy walor. Myszka niczym komputer ma serce w postaci odrębnego procesora. To jednostka obliczeniowa z rodziny 32-bit ARM Cortex. Z nim programowanie własnych szablonów dla funkcji nie ma już żadnych granic. Dla sprawniejszej obsługi procesor połączono z dedykowaną kością pamięci.
Duże i solidne przyciski miały znaczenie, gdyż czasami walę w nie jak oszalały moimi gigantycznymi palcami. Ponadto oferują przełączniki OMRON, co jest już niemalże obowiązkiem producentów myszek gamingowych.
Wisienką na torcie jest oprogramowanie, z jakim dostarczany jest egzemplarz 700M. Poprzez Cougar UIX firma daje jeszcze więcej swobód, które gracze powinni bezwzględnie docenić.
Nie bawiłem się jeszcze ciężarkami. Czekają położone na biurku tuż pod monitorem. Obecny ciężar myszki jest przeze mnie dobrze akceptowany. Myślę, że przyjdzie jednak moment, kiedy zacznę samodzielnie manipulować wagą urządzenia.
Gdyby myszki gamingowe przestały wyglądać ekstrawagancko, wtedy byłyby mniej pożądane. Nowa Cougar 700M nie pozwala o sobie zapomnieć. Niektórzy mogą wręcz podejrzewać, że to nowy typ robota, mogącego się w sekundę zamienić w coś zupełnie odmiennego. Coś jak Transformers.
Czy podzielacie mój zachwyt opisywaną myszką? W dziejach akcesoriów gamingowych niewiele było podobnych kontrolerów. Jedna doba gry wystarczy, aby dołączyć do fanów myszek Cougar.
Wybrałem czarną obudowę, gdyż nie należę do najczystszych osobników. 700M można też kupić z białym pancerzykiem. Obie wersje są prześliczne.