Dobranoc i miłych snów ☆ ///widzisz, nie jestem okrutna///
Co prawda nie zdążyłem wczoraj tej wiadomości przeczytać, ale już się wyjaśniło czemu dzisiaj miałem wyjątkowo miłe sny. //przekonałaś mnie, masz dożywotnie zwolnienie z tego zarzutu!//
seen from China
seen from United States
seen from Germany
seen from Colombia

seen from Brazil
seen from Germany
seen from United States
seen from United States

seen from Australia
seen from Yemen
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from South Korea
seen from United States

seen from Malaysia
seen from T1
seen from China
seen from China

seen from United States
Dobranoc i miłych snów ☆ ///widzisz, nie jestem okrutna///
Co prawda nie zdążyłem wczoraj tej wiadomości przeczytać, ale już się wyjaśniło czemu dzisiaj miałem wyjątkowo miłe sny. //przekonałaś mnie, masz dożywotnie zwolnienie z tego zarzutu!//
Sangbae :(
Hyuna, nie pokazuj mi takich smutnych minek, bo zaczynam wierzyć że faktycznie stało się coś potwornie złego (dochodzi nawet do dramatycznych podejrzeń w stylu... “zaprzestali produkcji nutelli” :/).
dzień dobry, seulgi ;;
Hyuna-ah! Dzień dobry~
semi settlers
zarezerwowane dla: Hyuna
Po skończeniu ostatniej papierkowej roboty w sekretariacie, której miał już serdecznie dość, udał się prosto na dziedziniec, aby spotkać nową koleżankę z tego samego profilu. Droga ze swojego pokoju do wyjścia oraz dyrektora, była chyba jedyną jaką pamiętał do tej pory, z czego nie był zbytnio dumny. Lenistwo brało nad nim górę i nie umiał nawet chwili posiedzieć nad planem i przestudiować go, góra trzy raz. Tyle by wystarczyło, jednak on, uparty i leniwy, wolał gubić się, nie myśląc nawet gdzie idzie. Gdy był już prawie na miejscu zwolnił i wyciągnął portfel z tylnej kieszeni, aby sprawdzić czy jest pełny. Po upewnieniu, wsadził go z powrotem na miejsce i namacał klucze oraz telefon, dla pewności, że wszystko ze sobą zabrał. Gdy już wszystko miał na swoim miejscu przyśpieszył kroku i obejrzał się w jednej z gablotek, aby sprawdzić czy jego czapka dobrze leży. Miał nadzieję, że nikt nie zwrócił na niego uwagę, gdy odbywał swoją rutynową kontrolę, było by to co najmniej żenujące i już po chwili znalazł się w umówionym miejscu.