Powolne Spalanie, r. 29 - zapowiedź
Tak, tak - powoli zaczęłam pisać finalny rozdział ;) Nie wiem, kiedy go zdołam dokończyć, ale będę o tym tutaj informować na bieżąco. W międzyczasie chętnie poznam Wasze opinie na temat r. 28, więc jeśli tylko macie ochotę, to komentujcie!
Pozdrowienia!
J.
Lily znów znajdowała się pod wodą, słysząc jedynie narastający pisk w uszach, jakby ciśnienie głębi miało zaraz rozsadzić jej czaszkę. Przygasły wszystkie światła, iskrzące się tego dnia ze szczególnym blaskiem, jakby jej mózg z radości nałożył jakiś wielobarwny filtr na wszystko to, co widziała. Mimo otwartego okna, w pokoju nagle zabrakło powietrza.
— Łóżko jest puste... — powiedziała Alice, trzymając w ręce różdżkę. — Homenum revelio!










