Trudniejszy czas?
Naprawmy to.
Część 2-Metabolizm
Nigdy nie sądziłam, że zwykle kilogramy będą dla mnie takim problemem.
Jeśli moje życie byłoby przedstawieniem, to moja nadwaga grałaby tam główna rolę.
Otyłość tą można by było zakwalifikować do “złych, głównych bohaterów”. Postać ta kocha psuć przedstawienie, a tak właściwie świat w nim przedstawiony. Zazwyczaj też pojawiają się w ciekawych opowiadaniach dobrzy bohaterowie. eh. Właśnie i tu jest problem. Mam wrażenie, że ktoś lubi “poprawiać” mój scenariusz. Lubi wymazywać tych dobrych bohaterów, tych którzy naprawiliby to całe zło wyrządzone przez innych.
Jeśli powtarzamy coś często bez najmniejszej ochoty to dostajemy po pewnym czasie tzw.”pierdolca”. A więc pewnie mnie zrozumiecie, dlaczego po wielu miesiącach diet i ćwiczeń po prostu odpuściłam. Mam dość-powiedziałam sobie.

















