"Moje serce coraz częściej przypomina mi zdrętwiałą rękę. Niby jest. Zdrowe i całe. A jednak nie potrafię wykonać nim najprostszego gestu." – Jarosław Borszewicz "Mroki"

seen from United States
seen from China
seen from Netherlands
seen from United States

seen from Canada

seen from Japan
seen from China
seen from United States
seen from Netherlands
seen from China

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from United States
"Moje serce coraz częściej przypomina mi zdrętwiałą rękę. Niby jest. Zdrowe i całe. A jednak nie potrafię wykonać nim najprostszego gestu." – Jarosław Borszewicz "Mroki"
Czasem już nic nie chcę
Po prostu czekam co się stanie
Co znów się rozpierdoli
Takie tam
Panasonic TZ-90
[EN] I somehow survived this week of online work, and I really hope it won’t continue. Overall, I’m in a terrible state. It’s been raining, so I couldn’t even get some fresh air.
Tomorrow my wife’s going to a class reunion in Grajewo. I’ll be staying home with the kids for the weekend. Maybe I’d do something fun with them, but they don’t like doing anything. At least not all three at once. And not the same thing. Stagnation and autumn blues.
I’d take some new photos, but I don’t really have anyone — or anywhere — to shoot. Setting up sessions has been tough. Not long ago, after visiting Światłosiła in Gdańsk, my head was full of ideas and inspiration, but now it’s all fading away, slowly drifting into nothingness.
I have this feeling that I need to make this weekend interesting somehow. And this fear that I want it more than I can make it happen. And that makes me sad.
[PL] Przetrwałem jakoś ten tydzień onlajnów i mam nadzieję, że to nie będzie kontynuowane. Ogólnie jestem w fatalnym stanie. Deszcz lał, więc nawet nie było jak się przewietrzyć.
Jutro żona jedzie na spotkanie klasowe do Grajewa. Sam zostanę z dzieciakami na weekend. Może i bym coś ciekawego zrobił z nimi, ale one nie lubią nic robić. Przynajmniej nie wszystkie trzy na raz. I nie to samo. Marazm i jesienna deprecha.
Zrobiłbym jakieś nowe zdjęcia, ale chyba nie mam w sumie komu ani gdzie. Umawianie się idzie ciężko. Jeszcze niedawno miałem głowę pełną pomysłów i inspiracji po wizycie na Światłosile w Gdańsku, a teraz wszystko się rozmywa i powoli ucieka gdzieś w nicość.
Mam takie poczucie, że muszę zrobić ten weekend jakoś ciekawym. I taką obawę, że bardziej chcę, niż mogę. I jest mi przykro.
Ogarnęło mnie przygnębienie. Moje życie nie posuwało się naprzód.Potrzebowałem migoczących świateł, blasku, cholera wie czego.
Charles Bukowski - Szmira
I okłamałbym cię mówiąc że nie wiem czym jest marazm
I że nie byłem nigdy blisko żeby się załamać
- Słoń
Miałem kiedyś przyjaciół za których krew przelana Poszła się mordo jebać bo pochłonął ich marazm
Filipek
Kiedy człowiek jest naprawdę zraniony, nie może znaleźć słów.
Haruki Murakami „Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa”
W mojej niegrającej orkiestrze nie ma żadnych problemów.