Nienawidzę ludzi, którzy dodają cytaty bez podania źródła. Albo z podaniem siebie jako źródło. Albo podpisane jako ‘znalezione’. To naprawdę nie zajmuje wiele wysiłku, żeby poszperać w googlach i to źródło znaleźć. A przypisywanie sobie piękna czyjegoś geniuszu literackiego, to już w ogóle szczyt. Mickiewicze wszędzie wokół, łał.
















