Szczęście omija mnie szerokim łukiem
Pragnę tylko czyjegoś ciepła, Szkoda, że nagle cała nadzieja znikła, Ja tak nie potrafię, Wokół szczęście widuję, Tylko mnie jakoś omija ...szerokim łukiem, Może po prostu jestem jakimś głupim tłukiem, Świat tak bardzo się ode mnie różni, Uczucia mam zmiażdżone niczym w próżni, Jam tylko zwykłym cieniem, Lecz ty piekłem widzisz mnie, Bycie neutralnym wobec świata, Sprawia, że do mnie zbliża się pogarda, Lecz wiedzcie, Naprawdę chciałbym odnaleźć szczęście, Niestety nigdy nie byłem dobry w szukanego, A jedyne co mi pozostało, to moje kruche ego, Siedzę tu sącząc herbatę, I pisząc swą uczuciową masakrę Ten wiersz ni składu ni ładu nie posiada Lecz co lepszego mam tu do pisania?








