Łagry na wieczór. Mój tata był w latach 90. w Archangielsku. Jego rozmówcy z dumą mówili, "że tu mieszkają najlepsi ludzie w Rosji, bo tutaj mieliśmy zsyłkę". Czuję się bardzo zaniepokojona i przebodżcowana polityką i wzrostem ekstremizmu na całym świecie. Dlatego uciekam w klasyczną literaturę. O przeszłości łatwiej się myśli.


















