Nie czuję smutku, że to wszystko nie wyszło... Czuję czystą, złość. Taką jak Chester Bennington...

seen from Greece

seen from Malaysia

seen from Italy
seen from United States

seen from Germany

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from Netherlands

seen from United States
seen from China
seen from Netherlands
seen from United States
seen from Brazil
seen from Netherlands

seen from United States

seen from Türkiye

seen from Türkiye

seen from United States
Nie czuję smutku, że to wszystko nie wyszło... Czuję czystą, złość. Taką jak Chester Bennington...
I was looking at the illustrations that accompany the lyrics of each album looking for inspiration for a quick fanart to do over the weekend and seeing the little drawing of Stand by him made me want to do a personal version. Then, while I was doing the draft, similar to the original, I thought back to a painting I love: "Ecstasy" or "szał uniesień" by Władysław Podkowiński. And I thought it was a perfect pairing.
It was one of the first oil paintings seen in my youth that I fell in love with so I'm really pleased to have been able to combine it with a Ghost fanart.
(...) bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!”
Jack Kerouac “W drodze”
G - Gromadzisz go w sobie i spijasz N - Niszczy, pali mosty, zabija I - Instynktownie budzi fobie E - Elementarne w walce z wrogiem W - lecz wróg jest w Tobie i nim płoniesz GNIEW!
52 Dębiec - Gniew
Lubię być na dnie
Lubię krzyczeć w nicość
Kocham gdy nikt nie słyszy
Uwielbiam narkotykowy szał
Gdzie ból miesza się z piękną obojętnością
Nie chcę zjeżdżać, spadać, wracać się
Tutaj być tylko złapać rękę czyjąś
I nic nikt i już nigdy
Błagam
Złość...Tak wiele określeń ,tak wiele możliwości wyładowania tego niechcianego uczucia... ale nie będę o nie dbał ,pielęgnował je ,dbał jak o male dziecko a gdy nadaży się odpowiedni momęt obiecuję, że będziesz błagać bym przestał zadawać ci ból a wtedy się tylko uśmiechnę i powiem, że odwdzięczam się tym samym co dostalem od ciebie. :)
W tym momencie pęka niebo kiedy przestajesz czuć siebie samego
Często działam w gniewie, a jak nie w gniewie to w szale.
ReTo - Fuckoff