Odwaga bywa zgubna. Największym zagrożeniem okazuje się jednak szczerość, bo tnie jak ostry nóż i wywołuje rumieńce wstydu.
Joanna Nadin - Trafiona zatopiona
seen from Brazil
seen from France
seen from China

seen from United States

seen from Sweden
seen from Japan

seen from Canada
seen from Canada
seen from United States

seen from Australia

seen from Sweden
seen from Türkiye

seen from Brazil

seen from United Kingdom

seen from Canada

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Yemen
seen from Yemen
Odwaga bywa zgubna. Największym zagrożeniem okazuje się jednak szczerość, bo tnie jak ostry nóż i wywołuje rumieńce wstydu.
Joanna Nadin - Trafiona zatopiona
Bez happy endu...
Cisza....~ panowała w jej głowie w tym momencie już tylko ona...Uspokoiła rozkojarzone myśli i wyszła.... Szła prosto przed siebie... nie patrzyła pod nogi. Nie zwracała uwagi na zbyt wysokie progi... choć z czasem jej nogi stawały się ciężkie ona się nie poddawała bo ból już dla niej nie był przeszkodą. Stał się kompanem jej życia... wiernym przyjacielem, który zawsze jej towarzyszył... Zmierzała ścieżką choć nie wiedziała dokąd... zamknęła oczy i zmierzała na oślep... w głowie pojawiła się tylko jedna myśl... “śmierć” lecz szybko uciekła... stało się coś dziwnego... w sercu małym pustym i połamanym zaiskrzyła nadzieja... zapalił sie mały płomyczek z nadzieją na lepsze jutro...ciepłko jakie poczuła w środku otworzyło jej oczy... i ujrzała jego... gdzieś z tyłu głowy coś jej mówiło by nie podąrzała za nim... lecz serce wzięło górę... uległa jego czarującemu spojrzeniu... i przepadła... z dnia na dzień.... jej serce.... zamieniało się w kamień... poświęcała się... choć ból otulał jej serce... nie minęło dużo czasu.... aż serce z bólu zatrzymało się we śnie... i teraz mogła żałować tylko jednego..., że nie poszła za śmiercią od razu... bo była piękna i nieskazitelna. Dawała spokój i ukojenie zszarganym nerwom...
Miłość to zguba. Każde puste serce oszuka... Trzeba być twardym jak kamień by nie dać się wplątać... w tą smutną przygodę co nie ma końca...