Okres + Katar = Bolesna śmierć
No title available

@theartofmadeline
tumblr dot com

Game Changer & Make Some Noise

oozey mess
𓃗
Sweet Seals For You, Always

Kiana Khansmith
Mike Driver

izzy's playlists!
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

bliss lane

No title available

Product Placement
No title available
almost home
macklin celebrini has autism
Doug Jones
Interview Vampire Daily
KIROKAZE
seen from Norway

seen from Belgium
seen from United States

seen from Germany

seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from South Korea

seen from United States
seen from United States

seen from Germany

seen from United Kingdom
seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Kazakhstan

seen from United States

seen from Belgium
@takkurdemamokres
Okres + Katar = Bolesna śmierć
,,Już nawet nie wiem którą osobowość wybrać".
„Oczywiście, że ci zrobię krzywdę. Oczywiście, że wyrządzisz mi krzywdę.
Oczywiście, że będziemy siebie krzywdzić.
Ale taki jest warunek istnienia.
Wiosna, oznacza zaakceptowanie ryzyka zimy.
Stać się obecnym, oznacza zaakceptowanie ryzyka nieobecności ”.
,,Bo człowiek zawsze będzie potrzebował tego czegoś.
Gdy odejdzie, będzie tęsknił.
Gdy nie doświadczy, będzie szukał.
Gdy pozna, będzie pielęgnował.
Ale dlaczego niektórzy chcą przed tym uciec?".
,,Nie kłóćmy się o stopień naszego bólu. Nie oceniajmy naszych blizn od najstraszniejszych do najmniej strasznych. Oboje je mamy, sprawiały nam ból, głupotą jest myślenie, że jedna z nich jest ,,większa "od drugiej"
,,To jest smutne, że w nocy czasem muszę wyjąć słuchawki i skontrolować swój oddech tak by nikt nie kapnął się, że płacze"
"Zawsze kończ, co zaczynasz. Wtedy możesz zdecydować, czy chcesz to powtórzyć, ale nigdy, nigdy się nie poddawaj ”.
,,Czemu to robisz?
Czemu się ukrywasz?
Przecież widać że ten uśmiech jest nie szczery
A twa maska krótko trwała
Spada w nocy ukazując ciebie całą
Twoją duszę i twe serce
A te oczy zapłakane mówią więcej
Niż paskudny śmiech przez ciebie wymuszany
Okropny bo nie szczery
Choć wiem że to jest trudne
I może wydawać się niemożliwe
Ściągnij ją na chwile
Chociaż jeden dzień i ukazuj ludziom twój największy smutek a nawet rozpacz
Ten kto zobaczy zmianę jest wart
Takiej kruchej i przepięknej osubki jak ty
A ten który udawał obojętnego będzie
Zostaw, nie przejmuj się nim
Poprostu odpuść ludzi którym twoje szczęście nie ma znaczenia"
,,Pustka
To właśnie ona postanowiła sobie mnie ponękać
Może to jej jakiś kaprys?
Jedyne co pozostaje to ta zdradziecka nadzieja że kiedyś uda mi się wyrwać z jej pełnych kolców, lepkich macek"
,,Cudne dni zadające mi tyle bólu ile rozkoszy nadeszły w zastraszającym tempie.
Koniec poczucia wolności od nękającego mnie stresu wyjadającego od środka moje wnętrzności zapoczątkował tak długo wyczekiwany kolejny etap w tym poplątanym życiu.
Wreszcie zbędne kalorie nie wpadną do mojego żołądka którym teraz tak trudno było mi się oprzeć a skutki tego śmiem twierdzić będą naprawdę zachwycające.
Czy może być coś lepszego od uczucia gdy sam zabijasz swój własny organizm?"
,,Mam wrażenie jakby nagle znikła, bym zasmakowała życia bez jej nieskruszonej otoczki pozbawionej uczuć.
Kto wie jaki naparwdę miała zamiar, ale jeżeli chodziło jej o otwarcie mi oczu co dzięki Niej mam i co się stanie gdy bezbronna dusza spotka coś tak niezwykle okrutnego jak smutek i wieczne zmęczenie, to muszę przyznać iż udało jej się w stu procentach.
Jedyne co mi pozostało to tylko czekać na zbawienie które kilka dni temu wyklinałam od najgorszych klątw"
,,Ta cała niewiedza gdy jest się dzieckiem wydaje się zachwycająca jak i czasami bardzo zdradliwa czy bolesna. Gdy ktoś rozbije otaczającą cię bańkę bycia małym i powie ci jaki naparwdę jest świat mogą, to być ostatnie chwile twojego szczęścia"
🐢
,,Każdego dnia, i to dosłownie w pewnym momencie naszego życia stan bezpieczeństwa i tak niewinnej bezbronności zostaje brutalnie zdeptany niczym wypalony już papieros. Choć sprawiał ci tą ukochaną przyjemność wiesz że za chwilę się skończy, a potem oczekiwanie na kolejną dawkę przyprawi ci niewyobrażalnego cierpienia i bólu. W tym okresie czuwania zaczynasz dostrzegać dlaczego jest ona dla ciebie tak ważna i jaką to jest odskocznią od szarej rzeczywistości, która z każdą daną jej chwilą powoli, nie szybko, by przyprawić ci więcej cierpienia, delektuje się tobą niczym najwykwintniejszym daniem pozostawiając po sobie jedynie pustkę. Wszystko z czego się składa, kawałek po kawałku, przeraża cię doszczętnie jednak nie potrafisz tak jak inni dojść z nią do porozumienia i pozbawić się chociaż części tej udręki. Właśnie tym dla Harriet było tak niechciane otworzenie oczu po uwielbianym przez nią błogim śnie."
~ Musiałam gdzieś to opublikować ~
,, Udaje JEJ się, straciłam przyjaciółkę tylko z ,,mojej" własnej winy, a matka coraz więcej krzyczy i płacze przez zachowanie swojej córki, która z dnia na dzień powoli się poddaje"
,,Pośród ludzi troszczących się o siebie i gotowych oddać życie za bliskich, czuje się potwór, bezuczuciowa maszyna. Na przykład podczas oglądania serialu gdy umiera moja ulubiona postać potrafię się rozpłakać, ale w połowie przychodzi ONA i mówi, że mam być silna, że to co właśnie robię mnie pogrąży. Potem jak za pstryknięciem palców smutek jak i wszystkie uczucia wyparowywują. A z czasem mam wrażenie że wracają coraz słabsze by w końcu zniknąć. By wreszcie wypełnić JEJ cel który uważa za słuszny"
Czy to dziwne, że moją jedyną motywacją do życia jest to, iż umrę?