Nigdy nie chciałam kogoś innego. Zawsze chciałam tylko ciebie, bo w moich oczach jesteś najlepszy.
Cookie Run:Kingdom Official!
EXPECTATIONS
todays bird
Color Me Curious

No title available
The Bright Sessions

if i look back, i am lost

shark vs the universe
Claire Keane

@theartofmadeline
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
tumblr dot com
Today's Document
🩵 avery cochrane 🩵
d e v o n
macklin celebrini has autism

Origami Around

Jar Jar Binks Fan Club

titsay
No title available
seen from France
seen from Malaysia

seen from Honduras

seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Canada

seen from United States
seen from United States
seen from Brazil

seen from Ireland

seen from United States
seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from Libya
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States
@autoagresywnaa
Nigdy nie chciałam kogoś innego. Zawsze chciałam tylko ciebie, bo w moich oczach jesteś najlepszy.
Nigdy w życiu bym cie nie zdradziła, nigdy, choć tak myślisz. Jestem w tobie zakochana po uszy i nie chcę żyć bez ciebie. Nigdy nie chcę bez ciebie żyć.
To będzie trudne.
Tyle obraz rzuciłeś mi w twarz, słusznie. Czuję się okropnie i tak strasznie mi przykro że cię zraniłam. Wiem że nic nie jest w stanie wytłumaczyć mojego zachowania ale ja naprawdę żałuję że z nim pisałam, wiem dlaczego.
Nie jestem dziwka. Nigdy z nikim się nie spotkałam, gdy z tobą byłam. Nigdy.
Wiele można o mnie powiedzieć, ale nie to…
Ja naprawdę jedyne czego chce od życia to kochającej rodziny i domu. Miłość jest dla mnie najważniejszą wartościa (pomimo popełnionego przeze mnie błędu w tamtym momencie którego najmocniej żałuję). Seks to dla mnie coś wyjątkowego, chyba sam pamiętasz jak bardzo bałam się mieć z tobą pierwszy raz, bo cię pokochałam. Tak bardzo nie chciałam być wtedy wykorzystana przez to że pokochałam, a tak bardzo bałam się kochać. Ile razy pokazywałam ci to że to dla mnie wyjątkowa chwila i że robię to tylko z miłości?
Dlaczego ja muszę udowadniać takie rzeczy?
co ja mam zrobić, żebyś mi wybaczył i zobaczył, że naprawdę mi na tobie zależy?
Nie wiem co mam robić, ale będę o ciebie walczyć .
Bez ciebie nie istnieje, nie chce bez ciebie żyć, nie potrafię, jesteś moim sensem i powodem dla którego żyję, bez ciebie nie ma mnie
Strasznie go kocham nie chciałam go skrzywdzić…
W życiu cię nie zdradziłam, nigdy…
Wiele w życiu przeszliśmy razem, wiele razy się zraniliśmy, i ja w tamtym momencie byłam w chuj zraniona gdy pisałeś z tamtą dziewczyna.
Ja się z tym chłopakiem nie spotkałam, bo nie chciałam. Pisałam z nim może w odwecie? Nie wiem, nie byłam nim zainteresowana ani przez moment.
Co mam teraz zrobić? Dlaczego znowu mam ci udowadniać coś czego nie zrobiłam?
Chciałam być w porządku, zlikwidowałam z siebie wszystkie rzeczy które ci przeszkadzały, myślałam że w końcu wychodzimy na prosta i zostawiamy za sobą to co było między nami złe..
Że zaczynamy od nowa…
Japierdole przez 4 lata nie widziałam się z nikim, z żadnym typem i latałam za tobą jak ćma do światła, a ty mi nadal nie ufasz, że musisz sprawdzać mi wiadomości….
po tych wszystkich razach jak pokazywałeś mi to, jak mnie widzisz w złości i ile dla ciebie w takich momentach znaczę, ja nadal byłam za tobą. Pomimo wszystkiego i wszystkich.
wyzywasz mnie od dziwek, szmat i oskarżasz o kłamstwo.
A ja nie kłamie…
Jest coraz gorzej. Nie potrafię bez ciebie funkcjonować proszę cię wróć kurwa
Zacznijmy wszystko od nowa
Tak strasznie za tobą tęsknię choć nie powinnam
Proszę wyjdź mi z głowy
Minęło już półtora miesiąca odkąd nie ma cię przy mnie.
Radzę sobie, naprawdę sobie radzę, ale
myślę o tobie codziennie, z niewyobrażalną tęsknotą
czytam wiadomości w których mówiłeś że mnie kochasz, a potem widzę całą resztę…
niszczyliśmy siebie nawzajem, i to jest w tym wszystkim najgorsze.
dlaczego miłość jest tak przejebana i trudna?
Tyle bym dała żeby cie usłyszeć, dotknąć choć tak bardzo nie mogę tego chcieć
Nie ma cię, ale jak ja mam o tobie zapomnieć?
Myślę o tobie. W najbardziej przypadkowych momentach mojego dnia zastanawiam się czy ty czasem też. Myślę tez o tym jak z dnia na dzień jesteś coraz bardziej dla mnie nieznajomym. Niedługo powiem, że nigdy cię nie znałam.
"Wcale nie mam trudnego charakteru, ze mną po prostu trzeba umieć rozmawiać."
Wysłane 1 stycznia 2025 roku:
nie dostarczono:
ciężko było zacząć ten rok bez ciebie. To uczucie gdy patrzyłam na fajerwerki, gdy wszyscy krzyczeli 2025 wiedząc, że oznacza to, że muszę cię zapomnieć i zostawić w tamtym roku było okropne. To boli pomimo tego, że tego potrzebowałam. I od czasu do czasu przypominam sobie pojedyncze chwile, gdy byłam z tobą szczęśliwa i patrzę w te zdjęcia z myślą: „dlaczego nie mogło nam wyjść”. To jak potraktowałeś mnie na zakończenie boli mnie najbardziej, bo nigdy nie powinnam była się ciebie bać. Znajdę siebie w tym roku, ty też. I choć tak musi być, tak bardzo boję się dnia, że zobaczę cię z inną.
Przypominam sobie od czasu do czasu twój dotyk. Mam przed oczami, że wchodzisz do pokoju i mnie przytulasz i to, jak trzy lata temu patrzyliśmy sobie w oczy snując plany na przyszłość, o domu, dzieciach, naszych psach i o tym jak będzie dobrze. I przypominam sobie wtedy, jak bardzo w to wszystko wierzyłam, jaka byłam w tobie zakochana. Do czego to doszło... trzy jebane lata byłam z tobą, kochałam cię i wybaczałam ci tyle rzeczy żeby w końcu się poddać i iść dalej. I chciałabym powiedzieć że cię nienawidzę, ale cię kochałam i po milionach razy jak się nie układało, wyzywaliśmy się od najgorszych - ja nadal wierzyłam, że wszystko się ułoży.
Wiem, że dałam z siebie wszystko co mogłam, ale to nadal było za mało. Mam nadzieję że wszystko się ułoży, u mnie i u ciebie. W końcu nikt nie mówi ci że to i to jest niezrobione i nie zwraca uwagi... przykro mi, po prostu mi przykro. Bo myślałam że jestem tak blisko stworzenia swojego domu, zostania mamą i tych wszystkich rzeczy o których tak bardzo marzyłam te trzy lata temu, a w tym momencie stoję na szczerym polu, zastanawiając się gdzie jest to czego tak bardzo w życiu pragnę.
Szczęśliwego nowego roku,
twoja Emilka, która miała być z tobą do końca i miała być tylko twoja
Żegnaj...
Mija 10 lat odkąd przyszłam tu pierwszy raz. Dlaczego? Dlaczego wciąż tu jestem? Dlaczego tu wracam? Czy nie może być w końcu dobrze na stałe?
Przebudziłam się nad ranem z myślą i czuciem, że dotykasz kogoś w taki sam sposób jak mnie. Nie mogę spać
Mam nadzieję, że wyjdziesz mi z głowy
Że szybko Cię zapomnę, muszę
Dni są ciężkie, przyznaję się do tego
Za czymś tęsknię
Wiem, ile jestem w stanie dać osobie, którą kocham. Wiem na co zasługuje i co od życia prędzej czy później dostanę. Wiem, jaka żona będę i matka dla swoich dzieci.
Wiem, ze nie powinnam
ale szukam cie.
Szukam Cię w każdym mijanym mnie aucie czy taksówce
Idąc zastanawiam się, czy nie ma Cię gdzieś w pobliżu, czy aby się nie mijamy
Gdy wracam do domu, patrzę przed siebie czy aby nie stoisz wzdłuż drogi
Nie mogę uwierzyć w to, ze Cię już nie ma, choć powoli się do tego przyzwyczajam
Zrobiło się cicho.
Staram się znaleźć w tej ciszy spokój, ale po tylu latach jest mi conajmniej ciężko.
Ten proces jest naturalny i wiem, że potrzeba czasu
ale
po prostu byłeś, a tak nagle cię nie ma
i choć o spokoju marzyłam tak długo, to nie potrafię go w tej ciszy odnaleźć
Jeszce wczoraj byłam wypełniona do ciebie nienawiścią, wiedząc jak bardzo nie zasługuje na takie traktowanie
a dziś
przypomniałam sobie uczucie, gdy zobaczyłam Cię po 2 miesiącach nieobecności z różą na ławce,
jak po 12 h podróży pociągiem bez siedzenia zobaczyłam Cie na peronie
To, jaka byłam w tamtym momencie szczęśliwa i spełniona
Jak bardzo wtulałam się w ciebie wiedząc, że obejmuje mój cały świat
gdy po trzech tygodniach rozmów niecodziennie przez 2 min przyszłam do jednostki wojskowej, by zobaczyć cię na pół godziny
Jestem po prostu zła, bo choć wiem, że to nie miało prawa się udać,
to jednak miałam nadzieję, że to jesteś ty
i tak bardzo się starałam, by tak było
i tak bardzo nie szanowałam w ty wszystkim siebie - bylebyś był
Choć raniliśmy siebie nawzajem, mijaliśmy się codziennie jednocześnie się kochając, to zdaje sobie sprawę
że gdyby coś się stało, byłabym pierwsza, żeby Ci pomóc
Widok ciebie z inną mnie zaboli, pomimo tego, że to nie mogłam być ja
więc będę w ciszy tęsknić,
Kocham cię, życzę ci wszystkiego dobrego w życiu,
żebyś spełnił swoje marzenia, ale żebyś też zrozumiał, że czasem warto jest słuchać i brać przykład z innych i zmienić otoczenie, bo z kim się zadajesz, takim się stajesz
a jak widać
cała reszta miała większe przebicie, niż twoja dziewczyna
Wszystko jest z tobą w porządku serio