hejhejhej
dawno mnie tu nie bylo i szczerze, w chuj sie pozmienialo xddd napewno pobyt w szpitalu uswiadomil mi ze serio jeszxze bardziej musze schudnac
zeby sie zmitywowac do tego powiem tyle, z niedowagi (38kg) w rok przeszlam na otylosc (80kg) i kurwaaa, nigdy nie czulam sie ze soba gak obrzydlwiie jak trraz (jak wam sie chce to mzoecie mnie powyzywac wsm)
wiec moj plan na najblizsze wakacje i ogolnie reszte roku - do konca wakacji - 60kg, do konca roku 40.
bedzie wtedy idealnka








