Powróciłam.
Czy to znak, że znowu cierpię?
Xuebing Du

Kiana Khansmith

oozey mess

❣ Chile in a Photography ❣
Fai_Ryy

titsay

Origami Around
Game of Thrones Daily
almost home
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Misplaced Lens Cap

No title available

bliss lane
Cosmic Funnies
taylor price
Lint Roller? I Barely Know Her

Love Begins
No title available
RMH
🩵 avery cochrane 🩵

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Costa Rica

seen from Czechia
seen from Russia
seen from Türkiye
seen from T1

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia
seen from Chile

seen from Malaysia
seen from Brazil
seen from Brazil
seen from Brazil
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States
@chorobaduszy8
Powróciłam.
Czy to znak, że znowu cierpię?
Dusze się w swoim ciele.
Ciało moje stało się moim wrogiem.
Jest agresywne wobec mnie.
A ja?
Przegrałam.
Duszki krążą wokół mnie..
,,Wierze w jednorożce, pegazy i inne magiczne stworzenia, bo w ludzi nie wierze. Nie warto.”
~chorobaduszy8
,, Duszenie swoich emocji to zabójstwo dla ciała”
~chorobaduszy8
Czuje jak żyją we mnie dwie osoby. Jedna to ta co jest chora, a druga to ta co chce walczyć. Ale na razie przegrywa.
Cały czas kusi mnie, żeby Cię spotkać.
Dziękuje, że szanujesz moją prośbę. Daj mi czas. Bo myśle o Nas
I myśle o Tobie choć to jest złe
Jest jakaś cześć we mnie która pęka i się przebija…ciesząc się, że mogłam Cię zobaczyć
Gdybyś się znienacka pojawił przede mną to wtuliłabym się w Twoje ramiona jak dawniej
Boje się sama siebie, jestem tak bardzo niestabilna emocjonalnie, zagubiona.. tak zagubiona w tym świecie. Nie wiedząc czego chce. Przez wszystkie głosy które mówią mi naokoło co mam robić. To straszne, bo nie słyszę siebie. Czego ja tak na prawdę chce.
Tak bardzo mi Ciebie brakuje.
Twoich pięknych niebieskich oczu, które umiały więcej powiedzieć niż słowa
Twojego pięknego uśmiechu, który zawsze mnie oczarowywał
Twoich szerokich ramion, gdzie zawsze czułam się bezpieczna kiedy się w nie wtulałam;
Twojego głosu, który nie raz szeptał mi czułe słówka
Twoich dłoni, gdy chodziliśmy na spacery trzymając się za ręce , czułam się bezpiecznie i wiedziałam, że jesteś;
Twojego śmiania, gdy gadałam głupoty;
Twoich delikatnych palcy gdy grałeś mi na gitarze;
Twojego bijącego serca, gdy kładłam głowę na Twej piersi i słyszałam jak bije, to było uspokajające;
Twoich ust, które całowały mnie.
Przepraszam.
Strasznie Cię przepraszam. Moja podłość wobec Ciebie dręczy mnie nocami.
Jest mi na prawdę ciężko z tą decyzją.
To jest inny rodzaj bólu, kiedy już nie płaczesz, tylko bierzesz głęboki oddech i to akceptujesz.