płacze co noc myśląc co się z nami stało
jak bardzo to spieprzyliśmy
I zastanawiam się
czy może w innym życiu
pokonalibyśmy to wszystko razem
czy by się udało
I mogłabym Cię kochać bezwarunkowo

#extradirty
Keni
ojovivo
art blog(derogatory)
🪼
One Nice Bug Per Day

Product Placement
DEAR READER
Jules of Nature
cherry valley forever
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Lint Roller? I Barely Know Her

No title available
RMH

Andulka
will byers stan first human second

⁂

if i look back, i am lost
No title available
Sade Olutola
seen from Australia
seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from Canada

seen from Russia

seen from Malaysia

seen from Germany

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Spain

seen from Malaysia

seen from United Kingdom

seen from Singapore

seen from Türkiye
seen from Australia

seen from Germany

seen from United States
seen from United States
seen from United States
@ckliwie
płacze co noc myśląc co się z nami stało
jak bardzo to spieprzyliśmy
I zastanawiam się
czy może w innym życiu
pokonalibyśmy to wszystko razem
czy by się udało
I mogłabym Cię kochać bezwarunkowo
chciałabym przestać Cię kochać
uporać się z tą burzliwą miłością
setkami wyzwisk
I móc ruszyć dalej
Ale już bez Ciebie obok
kochaj tak jakby to nigdy nie miało boleć
po naszym zerwaniu
powiedziałam sobie
Że nie chce go widziec nigdy więcej
Ale rozglądam się za nim wzrokiem
gdziekolwiek pójdę
niedługo mija rok naszej znajomości
pamiętam te początki
motyle w brzuchu
rumieńce na twarzy
bezwstydny dotyk
setki kłótni
lipcowy wieczór
prażony słonecznik
I najlepsze wakacje mojego zycia
każdy pocałunek to osobna historia
każda pisana z takim samym zaangażowaniem
czy to przelotny całus na pożegnanie
czy może długie i leniwe pocałunki
w sierpniowe wieczory
pozostawiające posmak prażonego słonecznika
A może to te wszystkie całusy w gniewie
po kłótni
I w rozstrzesieniu
chcące tylko pokazac jak mocno się pragniemy
Czekałem sto lat
Ale czekałbym milion więcej dla ciebie
Pokazałeś mi tak wiele
Nauczyłeś tylu ważnych rzeczy
Ale dlaczego nie przygotowałeś na swoją nieobecność
hm,dlaczego?
męczący jest ten brak Ciebie
auto już nie podjeżdża te same
wiadomości w telefonie od wszystkich
tylko nie od ciebie
I plany nieco się pozmieniały
I gdy tak leżę
myślę sobie
Że oddałabym naprawdę wiele
Żeby to twoje auto stało u mnie pod domem
aby wiadomości w telefonie nie były od nikogo poza Tobą
A moimi planami na resztę dnia było Twoje łóżko
I mój cały świat obok
czy jeszcze kiedyś się spotkamy?
często wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać
wysiadlbyś z auta
szedłbyś sam z czy może z kimś nowym?
nie wiem
spojrzałbyś na mnie czy może przemknął bez rzucenia okiem?
Nie wiem
wiedziałbyś,że to ja czy może liczył,że nie?
tego też nie wiem
Ale jednego jestem pewna
ze moje serce zatrzymałoby się parę sekund
tak jak zatrzymuje się w tej chwili
zdając sobie sprawę,że już nie pamiętam twojego głosu...
czy kiedyś uda nam się dożyć wspólnej starości?
czy będę mogła podziwiać nasz dom z ogródkiem
siedząc wspólnie na drewnianej huśtawce
I delikatnie odpychając się nogami
na zmianę z Tobą
Bo lata świetle mamy już za sobą
I mam nadzieję,że w tej chwili
Gdy poczuje Twoje silne ramiona
przypomną mi się wszystkie
lipcowe wieczory z Tobą
Gdy byliśmy jeszcze dziećmi
niepewnymi wszystkiego dookoła
poza miłością do siebie.
Jak mam z Ciebie zrezygnować
Gdy byłeś sensem każdego mojego dnia
boli strasznie bo wiem,że już nie jesteś
I nigdy nie będziesz
A gdy będę próbowała,żebyś jednak był
To wiem,że zniszczę sama siebie
tonąc w Twoich kłamstwach
które mieszają się z prawdą
wiem,że to już nie to samo
choć bardzo bym chciala
Żeby jednak było
Nie wiem jak odejść
Ale wiem,że zostać nie mogę
boje się powrotu do życia bez Ciebie obok
Nie poradzę sobie bez Ciebie
Ja to wiem i ty też
Boli mnie to bardziej
Bo wiem,że Ty sobie poradzisz świetnie
ciężki pierwszy dzień po naszym zerwaniu
właśnie upływa pierwsza noc
jest 01:37 a ja tonę w morzu wspomnień
I marzę o Twoim dotyku
delikatnym muśnieciu mojego uda przez Twoje silne ręce
którymi zawsze mnie przytulałeś
I zapewniałeś bezpieczeństwo
miłość do Ciebie była najszczerszym uczuciem w moim życiu
Nie wiedziałam,że mogę kochać kogoś tak mocno
I nie wiedziałam jak bardzo złe to jest
gdybym wiedziała,że to tak okropnie wyniszczające
A pustka,która po sobie zostawiłeś
pochłanie cała mnie
A demony nocą nie pozwalą mi spac
przypominając o wspólnych chwilach
I Twoim uśmiechu
którego poślesz innej
nigdy w życiu
Nie pozwoliłabym,żebyś uśmiechnął się do mnie
zostawiłeś mnie
zostawiłeś mnie już wiele razy
Ale nie tak jak dziś
odczułam mocniej brak Ciebie
Brak Twojej ręki na moim udzie
I pożegnalnego całusa
Gdy wychodziłam z twojego auta