chciałabym umrzeć
NASA
One Nice Bug Per Day

No title available

blake kathryn
🪼

Discoholic 🪩
AnasAbdin

❣ Chile in a Photography ❣
$LAYYYTER
taylor price

pixel skylines
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
noise dept.
Jules of Nature
Game of Thrones Daily

JBB: An Artblog!

No title available
dirt enthusiast

祝日 / Permanent Vacation

Origami Around

seen from Malaysia
seen from United States

seen from Yemen
seen from United States

seen from Italy
seen from United Kingdom

seen from Norway

seen from Indonesia
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from Nigeria
seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Germany

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia
@depresyjnie
chciałabym umrzeć
Najgorzej jest zawieźć się na osobach, w których widziało się tak dużo i broniło z całego serca.
Chodzi o to, aby w życiu spotkać kogoś, kto będzie Cię chronić, dla kogo Twój spokój, będzie priorytetem.
Każdy człowiek ma uczucia, nie ważne ile ma lat, nie wolno się nimi bawić.
Mów z głębi serca, nawet gdy głos ci drży.
Najwięcej obiecują ci, którzy najmniej mają zamiar dać.
Nadzieja bywa ciężarem, który sam sobie zakładasz.
Nocą najlepiej się myśli o tym co by było, gdyby...
jak zaniedbasz to stracisz
Zostawiłeś mnie z historią, której nie umiem zamknąć.
Nadzieja jest piękna, dopóki nie zaczyna niszczyć.
Jesteśmy zbyt dobrzy dla ludzi, którzy na to nie zasługują, i troszczymy się za bardzo o tych, którzy nawet o nas nie dbają.
To nie sam cios w plecy boli najbardziej, lecz chwila, w której się odwracasz i widzisz, kto trzyma nóż.
Nocą najlepiej się myśli o tym co by było, gdyby...
Czasem po prostu tęsknię za tym, co było kiedyś.
Każdy kolejny dzień w ciszy dokłada coś, czego nie potrafię już unieść.
Najgorsze jest to, że rano wszystko znowu się uspokoi. Wstanę, zrobię kawę, powiem sobie, że nie ma sensu tak się nakręcać, że przecież wszystko jest w porządku.
I przez chwilę nawet w to uwierzę.
A potem znowu przyjdzie noc, i znowu będę tu leżeć, gapiąc się w sufit, prowadząc tę samą cholerną rozmowę z własną głową.