
izzy's playlists!
No title available
KIROKAZE
🪼
Cosimo Galluzzi
taylor price
Claire Keane

#extradirty
tumblr dot com
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

No title available

Kiana Khansmith
𓃗
Sweet Seals For You, Always
Keni
Fai_Ryy

roma★

No title available
The Bright Sessions
Mike Driver
seen from United States
seen from Kazakhstan
seen from United States
seen from Pakistan
seen from Mexico

seen from United States

seen from Argentina
seen from United States

seen from United States

seen from Türkiye

seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States

seen from Bangladesh
seen from Venezuela
seen from Brazil

seen from India

seen from United States
seen from Malaysia
seen from Iraq
@forever-will-be-bad
Życzę Wam pogodnych,rodzinnych świąt. 🎄💑
Umarłem przez ciebie, Chociaż właśnie dla ciebie tak pragnąłem żyć.
(via lepatriinus)
I ta cholerna ciekawość czy jeszcze o mnie myślisz
(via zdarta-dusza)
Brakuje mi tych naszych wspólnych chwil.
Odwaga nie zawsze jest głośna. Czasem odwaga to ten cichutki głos, który słyszysz pod koniec dnia i który mówi: Jutro znowu spróbuję.
Nie wiadomo dlaczego, ale wszystko na świecie zaczyna się w poniedziałek. (via faithhopeme)
Wiesz, jak tak się zastanowić to wiele osób mówi, że zawsze marzyło o akceptacji ze strony innych czy o dobrych ocenach... Myślałam nad tym o czym ja zawsze myślałam - tylko, że nie ma takiej rzeczy. Bo gdy byłam mała myślałam o psie, zabawkach, dzieciach na podwórku i zabawach, nie miałam w głowie żadnego tego chłamu i obaw przed tym czy zostanę zaakceptowana, czy też nie. Biegało się do sąsiadów i podjadało im ciastka. W sumie jakby się zastanowić to kiedyś byłam fajnym dzieckiem. Polubiłabym siebie, gdybym się poznała. I wiesz... jakoś w tym czasie dorastania gdzieś się zgubiłam. I nie mówię tu teraz o żadnych przenośniach, że wpadłam w czarną dziurę własnych myśli czy jeszcze czegoś tam. Chodzi mi o to, że w pewnym momencie uruchomiłam te bardziej zdegradowane części mojego mózgu. Poznałam ostrza żyletek, smak tabletek i to uczucie po zbyt dużej ich ilości. Poznałam świat bulimiczki, osoby chcącej popełnić samobójstwo, które jej nie wyszło. Byłam też w świecie osoby panicznie cichej i nieśmiałej, wycofanej. Wbrew pozorom zwiedziłam parę żyć, stworzyłam parę historii. I chodzi mi o to, że miałam już taki natłok osobowości - poprzez zrzędzącą sukę, nieśmiałego dzieciaka, uroczą dziewczynkę i zakompleksioną nastolatkę - że zgubiłam się w tych wszystkich cechach. Teraz mój humor z minuty na minutę robi obrót o 180stopni, dosłownie. Spojrzę na jedną osobę i czuję euforię, na drugą - irytacja, na kolejną - złość, kolejna - przypływ ciepłych uczuć, w lustro - żal. Raz za razem czuję coś innego, a co gorsza nie panuję nad tym. Jestem świadoma tego, że to złe, ale ta świadomość to jedyne, co mam, bo jestem gdzieś tam uwięziona, a później niestety dopadają mnie potworne wyrzuty sumienia i niepewność. Czy powinnam była? Czy był tego powód? Co ja zrobiłam? To okropne uczucie. Ta bezradność w czystej postaci. Dezorientacja. Obłęd. Zaćma. Poddanie się temu, co w Tobie siedzi, a najgorsze, że sama nie wiesz, co takiego. Piekło osobowości. Wszystko i nic. Złościsz się, masz żal, płaczesz, złościsz się, tłumaczysz sobie, rozumiesz, znów złościsz. I tak wciąż i wciąż i wciąż i wciąż. Minuta za minutą. Łzy, śmiech, gniew. Czyste pandemonium. Nie miej mi tego za złe, przysięgam, że mi przykro. Przykro mi, że jestem jak każdy człowiek, ale z przyspieszoną o tryliardy razy zmianą nastroju. To trudne. To przykre. To niezrozumiałe, nie dla mnie. Żałuję. Naprawdę nie chcę, naprawdę się rozpadam, w końcu wiem, co to znaczy. Rozumiem tak bardzo. Kawałek po kawałeczku świruję. Czasem sama już nie wiem, co jest prawdą. Naprawdę mi przykro. To tak, jak gdybym była ślepa. Kroczę po omacku, w strachu, co akurat ze mnie wyskoczy. No rozumiesz?
Kołacze coś cały czas w sercu i boli pod mostkiem albo w brzuchu, i w duszy zbiera się deszcz, i chce się panu płakać całym sobą albo się upić, aby nie płakać
Janusz Leon Wiśniewski “Grand" (via asumpt)
Miało ale się zjebało …
Dokładnie :c
Nie umiem, nienawidzę się rozstawać. Z nikim i z niczym, co niechcący pokochałem.
(via umrzyjkurwa)
Nie czekam daru lata, godzin już nie liczę. Mogę tylko palić na twym grobie znicze. Rodzić wspomnieniami, no i mieć nadzieję, Że twój uśmiech żywy wciąż się do mnie śmieje
(via cosciagniemniejakmagnessdociebie)