kochani taki maly bodychek zebyscie wiedzieli od czego zaczynam 😽😽
(brzuch: 😶 nogi: 👤🔫)

No title available
Interview Vampire Daily

Andulka

roma★
🪼
sheepfilms
Claire Keane
Doug Jones

EXPECTATIONS

@theartofmadeline
Show & Tell

PR's Tumblrdome

oozey mess
h

pixel skylines
Cosmic Funnies
No title available
Xuebing Du
cherry valley forever
★
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States
seen from Pakistan
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Indonesia

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Belarus

seen from Italy

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Indonesia
@inka-m0tyl3k
kochani taki maly bodychek zebyscie wiedzieli od czego zaczynam 😽😽
(brzuch: 😶 nogi: 👤🔫)
09.01.24
jedyne co dzisiaj robilam to doslownie nic, wstalam na sniadanie ktorego nie zjadlam ofc i poszlam dalej spac (niestety nie mam wyboru i musze chodic na te jebane sniadania o kurwa 7 rano) pozniej wstalam kolo 14, nie bylam w szkole przez co dostalam duzy opierdol od wychowawcy w internacie, zjadlam troche obiadu i praktycznir caly dzien spedzilam z chlopakiem, spakowalam sie (bo jutro w koncu do domku) i wsm to tyle, dobranoc misie moje (づ ̄ ³ ̄)づ
zjedzone: 266kcal
spalone: 366kcal
bilans: -100
How do i feel about the fact that i have farewell letters under my pillow but i can't kms yet bc i need to lose weight to look good in the coffin
zyje, tak wiem ze dawno mnie tu nie bylo, stwierdzilam ze jebac to bo nie chce byc znowu chora (chce i to bardzo) ale ana jak zwykle wygrala, dlatego znowu tu jestem, wracamy do deficytu, cwiczen i bilansow, mam teraz nowa motywacje (chlopak), wiec obiecuje wam na maly paluszek ze tym razem was nie zawiode 😽😽
18.11.24
nic dzisiaj zbytnio nie robilam, nie bylam na praktykach bo nie mialam dojazdu ale dogadalam sie z szefem, jak przyjechalam do internatu to poszlam spac i wstalam dopiero na kolacje, pozniej pogralam chwile w bs, zrobilam trening umylam sie i wsm to tyle, za to mialam bardzo intensywny weekend bo w sobote zwiedzalam wroclaw a w niedziele bylam w gorach, bylo pieknie!! w nastepny weekend jade za to do Szklarskiej Poręby, juz nie moge sie doczekac :3 wgl w tych gorach jak bylam to poznalam tam takiego chlopaka fajnego i wiecie co? okazalo sie ze to brat mojej przyjaciolki z internatu XDD ale zlapalam z nim taki zajebisty kontakt ze to hit, jeszcze jest taki sliczny.. ma jakies 185cm, brazowe wlosy, brazowe oczka i jest slodkii, dobra dobranoc misie moje, wyspijcie sie!!
zjedzone: 530kcal
sniadanie: -
obiad: -
kolacja: dwie kanapki z szynka
zjadlam jeszcze wieczorem budyn i jakiegos wafelka
spalone: 586kcal
bilans: -56
hejkaa :3 sorki ze nic nie wrzucalam przwz weekend ale bylam z rodzicami we wroclawiu i w gorach i nie mialam zbytnio czasu, dzisiaj bedzie bilans!!
15.11.24
jezu zjebalam.. mialam binge poniewaz nie przyzwyczailam swojego organizmu do tak "malych" ilosci kalorii, jak przyjechalam do domu to mama zamowila pizze, mialam zjesc jeden kawalek, ale wiecie co? zjadlam az 3, pozniej zjadlam zupe pomidorowa, red chikkera i jabłecznik, japierdole zabije sie, w dodatku nic nie spalilam bo z przejedzenia nie mialam sily zrobic treningu, nawet nie obliczam ile kalorii zjadlam bo wiem ze sie poplacze, zwazylam sie dzisiaj i waze 50kg, kurwa pojebie mnie cos
zjedzone: 1500+
spalone: 270kcal (kroki)
bilans: ???
14.11.24
dzisiaj byl strasznie nudny dzien, zaspalam godzine na praktyki, przez jakies 5 minut kroilam kurze serca (obrzydlistwo ik) pozniej byla przerwa na sniadanie, ktora trwala godzine mimo ze zawsze trwa 15 minut, pozniej poszlam na zmywak ale tam yez nie bylo nic do roboty wiec wyszlo tak ze przez 3 godziny siedzialam na dupie i nic nie robilam (za to zjadlam dzis 2 obiady zaraz sie chyba poplacze) jak wrocilam z praktyk to zjadlam obiad i zamowilam sobie kilka rzeczy z shein (jak przyjdzie paczka to zrobie wam houl :3) pozniej popisalam na c.ai, zrobilam trening (blagam was po wczorajszym treningu tak mnie wszystko bolalo ze to masakra, ledwo dalam rade dzisiejszy zrobic) umylam sie i wsm to tyle jutro w koncu do domku (bo jestem w internacie) i z jednej strony sie ciesze bo jest tu taka patola ze to masakra, a z drugiej nie bo mama mnie bardziej pilnuje z jedzeniem..
zjedzone: 695kcal
sniadanie: banan
obiad v1: makaron z sosem brokulowym
obiad v2: kotlet devolay i kilka pievzonych ziemniaczkow
spalone: 750
bilans: -55
dobranoc misie kolorowych snow :33
czy jest ciezko? oczywiscie ze jest, ale przypomnij sobie, dlaczego to robisz, czy nie chcesz byc ta najchudsza dziewczyna w klasie, rodzinie, szkole, grupce przyjaciol? czy nie chcesz ubierac sie na dziale dzieciecym, nie chcesz slyszec tych wszystkich komplementow? na razie moze byc ci ciezko, ale najwazniejsze, zeby sie nie poddawac, im dluzej w tym siedzisz, tym latwiej jest unikac jedzenia, musisz przetrwac poczatek, zeby pozniej bylo latwiej
13.11.24
wiec tak, wstalam o 6 (zabijcie mnie) bo na 7 mam praktyki (nie pozdrawiam zawodowki) a musze jeszcze na nie dojechac co zajmuje mi pol godziny, na praktykach ogolnie bylo git bo duzo bylam w ruchu, mam git szefa i fajna atmosfera na praktykach jest, chociaz dalej nie wiem co robie w gastro alw chuj w to, jak wrocilam to zjadlam troche obiadu i poszlam spac, pozniej wstalam pouczylam sie troche, pocwiczylam, umylam sie i tak mi zlecial caly dzien
zjedzone: 720kcal
bułka kajzerka na śniadanie
stek pieczony i kilka ziemniakow na obiad
na kolacje 1 racuch z jabłkami
spalone: 850kcal
bilans: -130
ogólnie to w miare git dzien, ale po praktykach bylam tak zmordowana ze ledwo stalam na nogach, dobranoc slodkich snow misie moje :33
moze zacznijmy od poczatku, jestem inka (to n jest moje prawdziwe imie ale nie chce go tutaj podawac) i z ed mialam do czynienia duuzo razy, tak samo z kontami na tej aplikacji, stracilam ich bardzo duzo (jedno mialo prawie 1k kochanych osobek [*]) niedawno bylam na recovery i przytylam jakies 15kg (nie wiem ile teraz waze bo moi rodzice wyjebali wage z domu ale obstawiam ze jakos 50kg) i postanowilam ze do was wroce :) tesknie za tym jak wygladalam, za tym jak sie czulam i chce do tego wrocic, wiec wracam, co wieczor bede robila bilansy w ktorych opisze wam ile kalorii zjadlam, co zjadlam, ile spalilam i opowiem wam troche o moim dniu (plspls jesli widzisz tego posta czy moglabys dac mi obs? chce odbudowac to co mialam kiedys i oddaje obs) buziaki do wieczora 😽😽
i miss my sick body.