Monterey Bay Aquarium
Keni

if i look back, i am lost

JVL
hello vonnie
Peter Solarz
🩵 avery cochrane 🩵

Andulka
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
NASA

⁂
KIROKAZE
DEAR READER
untitled

blake kathryn
art blog(derogatory)
sheepfilms

★
Stranger Things
Cosmic Funnies
seen from United Kingdom
seen from Nicaragua
seen from United States
seen from Australia
seen from Brazil

seen from Brazil

seen from Malaysia

seen from Brazil
seen from Brazil
seen from Uzbekistan
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Tunisia
@kiraknightx33
Leżałem w mętnym świetle, a ciało moje bało się nieznośnie, uciskając strachem mego ducha, duch uciskał ciało i każda najdrobniejsza fibra kurczyła się w oczekiwaniu, że nic się nie stanie, nic się nie odmieni, nic nigdy nie nastąpi i cokolwiek by się przedsięwzięło, nie pocznie się nic i nic. Był to lęk nie istnienia, strach niebytu, niepokój nieżycia, obawa nierzeczywistości, krzyk biologiczny wszystkich komórek moich wobec wewnętrznego rozdarcia, rozproszenia i rozproszkowania.
Witold Gombrowicz “Ferdydurke”
Właściwie nie zdaję sobie w pełni sprawy z tego, co myślę, a nawet co czuję (to najgorsze). Wrażenia, wciąż nowe, wchodzą jedne na drugie, wzajemnie się zacierają i wypaczają. Trudno mi więc, w całym tym chaosie myśli i uczuć, pisać o nich. Nie pisać jednak – jeszcze trudniej.
Agnieszka Osiecka “Dzienniki 1952″
Możemy zaprzeczyć, że mieliśmy przeszłość, ale nie możemy uciec przed jej bólem, bo przeszłość jest jak mówiący cień, który zawsze dotrzymuje nam kroku, idzie za nami aż po grób.
G.D. Roberts “Shantaram”
- Czuję się pusta. Kompletnie pusta w środku. - Stała przed lustrem i wpatrywała się w swoje odbicie. - Nie jestem zdolna do żadnych uczuć.
Joanna Fabicka "Rudolf Gąbczak i stan wyjątkowy"
Nie miałem pretensji do nikogo poza samym sobą. Byłem przyzwyczajony, bo odkąd żyję, mam do siebie mnóstwo pretensji."
J. Żulczyk “Wzgórze psów”
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chce to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.
J. Żulczyk “Wzgórze psów”