Nie chce już żyć
Mama jest na mnie zła, ciągle ją zawodzę. Krzyczę na nią i się na niej wyżywam, nie kontroluje tego. Mój najlepszy przyjaciel przestał się do mnie odzywać, nie wiem dlaczego. Boje się, że poznał jakąś inną dziewczynę. Kocham go jak brata i nie chce go stracić. Wpierdoliłam się również w narkomanie, ale to nie jest teraz największy problem. Chciałabym wziąć jakieś leki i nigdy się już nie obudzić. W domu niestety nie mam żadnych, bo ostatnio jedyne leki nasenne zjadłam na moim głodzie. Mam już dość

















