Show & Tell

ellievsbear
cherry valley forever
Game of Thrones Daily
One Nice Bug Per Day
ojovivo
sheepfilms
Cosmic Funnies
art blog(derogatory)
Sweet Seals For You, Always
I'd rather be in outer space 🛸
Xuebing Du
todays bird
🩵 avery cochrane 🩵
The Bowery Presents
No title available
The Stonewall Inn
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
Claire Keane
Misplaced Lens Cap

seen from Nigeria
seen from India

seen from Lithuania

seen from France

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Australia

seen from Italy

seen from Malaysia

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Bangladesh

seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Ukraine
seen from United Kingdom
seen from Canada
@mamybrudne-mysli
Nie miałem pretensji do nikogo, poza samym sobą. Byłem przyzwyczajony, bo odkąd żyję, mam do siebie mnóstwo pretensji.
Jakub Żulczyk “Wzgórze psów” (via polskie-zdania)
Tu nie chodzi o to, czy ktoś się zmieni, czy to zrobił to tylko raz, czy po pijaku, inne cuda wianki. Tu chodzi po prostu o fakt, że ktoś zdeptał Was i to w co wierzyliście. Nieważne, że wczoraj było miło, nieważne, że tyle było wspólnych planów, nieważne że półka z Ikei stoi nierozpakowana i czeka na skręcenie, że bilety do kina kupione na poniedziałek. Jedyne co trzeba zrobić w tej sprawie to poszukać resztek szacunku do samego siebie, wstać, pokazać środkowy palec i powiedzieć NIE.
(via siadalawoknie)
O tak, te dzieci to jakoś przeżyją. Na pewno powtarzacie sobie, że dorosną trochę szybciej i staną się trochę mądrzejsze. Ale wiecie, co jeszcze? Przestaną ufać. Staną się bardziej cyniczne. Spędzą życie na czekaniu, aż wszystko znów się rozpadnie. Bo to rzadkie, to bardzo rzadkie, by ktoś potrafił powściągnąć własny ból i mimo niego ofiarować swojemu dziecku wsparcie i zrozumienie, którego ono potrzebuje. Z mojego doświadczenia wynika, że większość rodziców nie ma czasu ani energii, by tego dopilnować.
Jojo Moyes “We wspólnym rytmie” (via polskie-zdania)
Po czasie okazało się, że nic to nie wniosło. Spędziłam z tobą puste godziny, którymi zapchałam sobie zaropiałe przestrzenie po ołowianych kulach. Próbowałam jakoś przetrawić te wszystkie górnolotne treści, ale okazały się być starą, przeżutą gumą do żucia, która dawno temu straciła jakikolwiek smak. Potknęłam się o ciebie na żwirowej drodze, gumę połknęłam i teraz wyblakła kula klei mi się gdzieś do ścian żołądka, razem z innymi. Ani cię wyrzygać, ani zapić.
Marta Kostrzyńska; fragment czegoś, co powstaje (via polskie-zdania)
Podobno ludzie lubią, gdy trzyma się ich za rękę. Ty lubiłaś. Wiecznie szukałaś mojej dłoni.
Joanna Chojnacka “Szpagat” (via polskie-zdania)
— Daruj sobie, proszę. Chłopcy zawsze sobie wyobrażają, że dziewczyny sypiają wyłącznie w seksownej bieliźnie. Śpimy w tym, w czym jest nam wygodnie. I co lubimy. Więc pogódź się z tym! […] — Sypiasz w eleganckiej bieliźnie albo stringach? — Eee… nie. — Kobiety też nie. Więc jeśli sam nie lubisz, jak majtki wpijają ci się tam, gdzie nie trzeba, to czemu nam miałoby się to podobać?
Odrodzona — C.C. Hunter (via momencik)
Nie byliśmy do siebie idealnie dopasowani, bo była ode mnie o wiele niższa i musiałem przyznać, że na pierwszy rzut oka stanowiliśmy dziwną parę, ale coś w niej było. W tym, jak się we mnie wtulała, jak wymawiała szeptem moje imię, niczym modlitwę, jak pachniała słońcem i słodyczą, i wszystkimi pysznościami w jednym. Reszta nie miała znaczenia. Była jedyną dziewczyną, jaką chciałem przytulać dłużej niż jedną ulotną minutę.
Jay Crownover (via poirytowanie)
Byli bardzo delikatni, szukali siebie jak licealiści, nie jak dojrzali ludzie, którzy postanowili pójść do łóżka.
Zygmunt Miłoszewski “Uwikłanie” (via polskie-zdania)
Wiedział, że jest prześliczna. Młoda. Apetyczna. Inna. Przede wszystkim inna. Widział, jak oglądają się za nią mężczyźni. Stukrotnie wyobrażał sobie wszystkie fragmenty jej ciała.
Zygmunt Miłoszewski “Uwikłanie” (via polskie-zdania)
Przytul się do mnie i prześpijmy kilka godzin. Od tylu dni marzę, żeby się obudzić obok ciebie. Nigdy tego nie zrozumiesz.
Zygmunt Miłoszewski “Uwikłanie” (via polskie-zdania)
Ja po tych wszystkich latach naprawdę chcę już zacząć inaczej żyć, mieć kogoś, kto może nie tyle byłby oparciem dla mnie, ale kto by mnie potrzebował i dla kogo mógłbym żyć - bo takie życie bez sensu jest straszne, nawet jeśli człowiek na co dzień robi coś, co go wciąga.
Tomek Beksiński w liśćie do Ewy Kikty (via anemiczna-rzeczywistosc)
Czuję nowe wyzwania, zapasy mocy, ale jeszcze nie wiem, jak je uwolnić. Może to stanie się samoczynnie, a może będę potrzebować przewodnictwa z zewnątrz, żeby przedostać się na kolejną warstwę. Mam w sobie przekonanie, że wszystko powinno się wydarzyć w swoim czasie i że do wszystkiego, co cenne, trzeba dojść samemu.
Bela Komoszyńska (via polskie-zdania)
Największym motywatorem wcale nie są dobre książki czy przyjazny głos dochodzący zza pleców. Nie są nimi nagrody ani satysfakcja. Najistotniejszą motywacją powinien być cmentarz. Ta chwila, gdy uzmysławiasz sobie, że jeszcze masz czas wszystko zmienić, że jeszcze nic nie jest stracone, że jeszcze możesz się podnieść i zawalczyć. Wstawaj. Zainicjuj. Odważ się. — N. Belcik
(via zanim-zasniesz)
To przypadek tworzy najpiękniejsze historie o miłości. Uczucie rodzi się w miejscach po których się tego nie spodziewamy, w czasie w którym o tym nie marzymy, w ludziach którzy jeszcze do niedawna się nawet nie znali. Wciąż zachwycam się tą chemią przypadku, nazywaną przez niektórych przeznaczeniem.
(via zanim-zasniesz)
Nagle zrozumiałam, że kochając jesteśmy skazani na bezdenną samotność. Wygnanie z bezpiecznej przestrzeni niezależności, bezbolesności, nirwany niezaangażowania. Kiedy decydujemy się na miłość, połykamy tabletkę, znieczulamy się na chwilę i zanurzamy w drugiej osobie. Wypływamy razem na głębokie wody w nadziei, że to będzie piękna podróż na nieznane wyspy z palmami i zachodzącym słońcem. Potem następuje przebudzenie na samotnie dryfującej tratwie. Tracimy się nawzajem z oczu. A miłość, która wciąż jest w nas nie pozwala nam tego zaakceptować. Próbujesz mnie zranić, a ja robię to samo z Tobą. Zadając sobie ból, przecinamy łączące nas więzy. Kilka mocnych uderzeń często wystarcza, by podryfować w zupełnie innych kierunkach. Każde z nas próbuje się ratować na swój sposób - marzeniami, fantazjami, snami z przeszłości. Pomaga wszystko to, co nie ma bezpośredniego związku z rzeczywistością, która jest nie do zniesienia tuż po tym jak przestanie działać znieczulenie.
Maja Wolny – Kara (via wzruszenia)
Boisz się, że kiedy się przed kimś obnażysz, kiedy pokażesz wszystko albo bardzo dużo, najwrażliwsze miejsca, to ktoś będzie mógł to wykorzystać. Boisz się, gdy masz przed sobą kogoś, kto widzi więcej, kto podchodzi za blisko i jest w stanie sprawić, że czujesz się nago i bezbronnie. Czyli trzeba spierdalać. A z drugiej strony, otaczają cię ludzie, którzy nie potrafią przebić się przez twoje warstwy. Nie potrafią. Nie chcą. Więc wasze kontakty są lekkie, miłe, przyjemne, BEZPIECZNE, ale powierzchowne i nudne. Takie kikuty prawdziwej konwersacji. To domena całej generacji dzisiejszych dwudziesto i trzydziestokilkulatków. Patrzeć, ale nie widzieć, słuchać, ale nie słyszeć. Rozumieć, ale nie czuć. Pojawia się, więc, deficyt bliskości. Deficyt prawdziwej czułości. Kobiety marzą i rozpaczliwie tęsknią za miłością. Ale mężczyźni zdradzili je dla ciuchów, konsol i starych modeli BMW.I później ludzie budzą się o trzeciej rano, skręcani bólem w środku, który nie wiadomo skąd się bierze, i marzą o prawdziwym uczuciu, nie dając mu rzecz jasna żadnej szansy.
Pokolenie Ikea “Co powiemy swoim dzieciom, gdy zapytają, jacy byliśmy, mając 16 lat? A jacy mając 30?” (via wzruszenia)