Tęsknię za Tobą. Tyle miesięcy minęło, a Ty nadal milczysz. Chciałabym wiedzieć, czy wszystko w porządku.
Minęło już jakieś 7 lat, ja nadal tęsknię i czekam, aż się odezwiesz. Chciałabym Ci opowiedzieć jak ułożyłam sobie życie. Ale mimo wszystko czegoś mi brakuje, przyjaciela. Z nikim nie było mi tak jak z Tobą, bez podtekstów, głupich niedomówień. Tyle razy mnie ratowałeś z tego gówna, a ja nadal tu wracałam. Obiecałeś, że nie odejdziesz.










