
PR's Tumblrdome

blake kathryn
Cosmic Funnies
Jules of Nature

ellievsbear
d e v o n
No title available
Today's Document
🩵 avery cochrane 🩵
cherry valley forever
YOU ARE THE REASON
Misplaced Lens Cap
he wasn't even looking at me and he found me
No title available

tannertan36

roma★
Cookie Run:Kingdom Official!

Kiana Khansmith

shark vs the universe

oozey mess

seen from Australia
seen from Bangladesh

seen from United Arab Emirates
seen from United States
seen from Germany
seen from Vietnam
seen from Mexico

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Italy
seen from United States
seen from Malaysia
seen from Italy
seen from Canada
seen from Canada
@maryjki
Ach, te wszystkie piękne renesansowe Matki Boskie, gotyckie i smukłe święte Anny Samotrzecie, z błyskającym jasnym ciałem, gdzieś pomiędzy kształtną głową niemowlaka zwanego Jezus – ileż ich w życiu widziałam
Maria Lactans, czyli jakby to za pomocą retoryki Migalskiego ująć, o Madonnach pierdzących w kościele.
The Virgin Mary
It’s apparition time: 5.40 pm.
I am in the mountain village of Medjugorje, in Bosnia and Herzegovina, standing in a crowd.
We are waiting — hoping for a glimpse of the Virgin Mary.
In this small village, six people say that the Virgin Mary has visited and spoken to them regularly since June 1981. Some 30 million pilgrims have visited the site ever since.
This was my first stop in tracing the cult of the Virgin Mary, which is more alive today than in the early Christian church.
But who is Mary and what exactly does she symbolize?
In my search for her, I traveled to six corners of the world, where I looked for connections of Mary as a woman, a mother and as a global symbol who has influenced millions.
In Medjugorje, I placed an ad on top of Apparition Hill inviting pilgrims who'd seen the Virgin to contact me. I then collaborated with a local artist to sketch their visions.
While in Egypt, Muslims as well as Christians consider Mary to be holy above all women. Her name appears more in the Quran than the Bible, and in the town of Minya, both faiths gather to celebrate her name.
When asked what Mary meant to Haitians, they cried out, “She is our Mama.”
2015
Commissioned by National Geographic Magazine
Sztuczne Fiołki 2016
Madonna miracolosa di Fatima
Wprowadzili ją do jasnego pokoiku o żółtych tapetach z wzorkiem w srebrne kwiaty. Całą ścianę zajmowała potężna meblościanka: brązowa, połyskliwa, z kilkoma przeszklonymi szafkami, w których na ciężkich, dzierganych serwetkach stały: obrazek z Jezusem Miłosiernym, kryształowa popielnica wypełniona koralami, drewniany góralski domek służący za barometr: na deszcz w drzwiczkach pojawiał się góral, na słońce góralka. W kącie pod oknem na skórzanym fotelu okrytym kocem w kolorze wielbłądziej wełny siedziała Matka Boska. Miała na sobie białą podomkę zapinaną na ciasny szereg czerwonych plastikowych guzików, głowę okryła błękitną chusteczką zawiązaną ciasno pod szyją. - Przepraszam - powiedział jeden z aniołów - ściszę może telewizor. - Sięgając po pilot, dodał zaraz: - Nie słyszy już za dobrze. Musi puszczać na full. Zbliżył się do Matki Boskiej i chwilę coś jej tłumaczył. Maria odwróciła się tyłem, udając, że nie słucha. Nad fotelem wisiała makatka: biała, przetykana granatową nicią, wyrysowano na niej chłopca w jednej skarpeteczce i dziwacznych bucikach zapinanych na guziki; ciągnął za sobą mały, płaski wózeczek wyładowany chlebem. "Dobre dziatki chlubą matki" pisano pod spodem. - Co? - Patykiem figurki - powtórzył anioł usłużnie, podnosząc nieco głos. Matka Boska oddaliła go ruchem ręki i skinęła na Marię. - Pódź - powiedziała. Przyglądała się jej przez chwilę bez zainteresowania, po czym sięgnęła po złożone na stole druty. - Duża jest z ciebie dziewczyna. - I zwracając się do anioła: - Weź no mi podgłośnij. - I patrząc znów na Marię: - Bez przerwy ściszają. - Bo gra pani tak głośno, że na dole słychać - powiedziała Maria, siadając; tamta spojrzała na nią wrogo, wysuwając dolną wargę. Przez chwilę siedziały bez słowa, patrząc sobie w oczy; Matka Boska sięgnęła powoli do kieszeni podomki, wyciągnęła maślanego herbatnika obramowanego ząbkami, włożyła go do ust i zaciamkała. Ilekroć udało jej się zmiażdżyć kolejny kawałek, patrzyła na Marię z wyrazem triumfu. Gdy skończyła, wytarła dłonie o oparcie fotela, znów sięgnęła po druty, do Marii zaś rzekła: - Bier kłębuszek. I podała jej złoty kłębek włóczki do robienia Jezusowych skarpet. Przez chwilę znów siedziały w milczeniu; anioł odchrząknął i zaczął powoli kierować się w stronę drzwi. - Moment - powiedziała Maria. - I co dalej? Na co tamten: - Nic. I tak przez wieczność całą.
Weronika Murek: Uprawa roślin południowych metodą Miczurina. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015, s. 70-71.