Chce być po prostu chuda, czy to na prawdę tak wiele?
NASA
No title available
ojovivo

blake kathryn
dirt enthusiast
Stranger Things

pixel skylines
Sweet Seals For You, Always

Love Begins
styofa doing anything
No title available
Claire Keane
sheepfilms
Lint Roller? I Barely Know Her

JBB: An Artblog!

⁂
TVSTRANGERTHINGS
Misplaced Lens Cap
will byers stan first human second

if i look back, i am lost

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Türkiye
seen from United States

seen from Singapore
seen from United States

seen from Thailand
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Austria

seen from Romania

seen from Singapore
seen from United Arab Emirates
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from South Africa
@milka14bone
Chce być po prostu chuda, czy to na prawdę tak wiele?
Chciałabym, żeby za każdym razem gdy coś jem, ktoś mi wyrwał jedzenie z rąk i kazał się ogarnąć
Jestem taka gruba że nie powinnam wgl wychodzić do ludzi
Jesli teraz nie schudne to przysiegam ide sie zajebac na torach
Nie będę w związku dopóki nie $chudn3.
Nie mogę się pozbyć z głowy tego obrzydzenia i upokorzenia gdy myślę o tym, że mój chłopak miałby spojrzeć na mnie bez ubran. Na ten p13rd0lony tłu$z.
Jakby chciał mnie podnieść, a nie mógł, bo jestem tak ul4n4.
Jakby chciał mnie poznać ze swoimi kolegami, a oni by myśleli, że przegrał życie, bo chodzi z tak grūɓą dziewczyną.
On jest moją jedyna motywacją
Znasz smak tej czekolady ale nie znasz smaku bycia chudym
tak duzo teraz przytyłam ze moje wyrzuty sumienia nie pozwalają mi jeść od kilku dni
nie moge sie skupic na nauce przez ten tluszcz
Może i jestem ładna ale byłabym ładniejsza gdybym tyle nie ważyła.
Nienawidzę siebie za to jak bardzo zaniedbałam swój wygląd.
I wait for you
Nie przestane dopoki nie bedzie widac mi wszystkich kosci
On znow mi sie snil i to w walentynki, ale to bylo cos innego, mocniejszego. Byl strasznie wyraźny, realny.. Jakby byl obok mnie. Siedzieliśmy nad brzegiem nogami zamoczonmi w morzu, bylo ciemno, a ja trzymalam go za przedramię i bylam taka spokojna.. Czulam spokoj i bezpieczeństwo. pierwszy raz mialam sen gdzie odczuwalam te emocje na prawde, tak mocno.dlatego tak bardzo zostalo mi to w pamieci. Nigdy nie czulam czegos takiego w prawdziwym zyciu, tego bezpieczenstwa,a przy nim nawet we snie.. bylam do niego wtulona a on byl zamyslony. Nie pamietam juz dokladnie z jakiego powodu,ale to bylo niepokojace. Wtedy zaczął do mnie mowic ze ludzie mowia ze nam sie nie uda i ze go zdradzam..srednio to pamiętam ale ja jakbym nic nie slyszala dalej sie w niego wtulala z uśmiechem na twarzy, czy to jakis przekaz?czy jakas rozsadna czesc mnie chce mi cos przekazac? Moze dlaczego tak sie stalo,lub co powinnam zrobic,albo ze on zamna tez bardzxo teskni, moze tak nie powinno sie stac i mój mózg chce wszystko poukładać? Moze to jakis nowy rozdzial? Albo zakonczenie tamtego..mam tak wiele pytan a ani jednej odpowiedzi..a moze to po prostu przypadek iten sen nic nie oznacza, a ja sobie tylko robie jakas nadzieje i dalej nakrecam? Taka opcja tez istnieje,ale raczej za nia nie przepadam.czuje ogromna nostalgie.. Brakuje mi go tutaj tak bardzo,ale nie za stara relacja, chce nowy rozdzial z nim, by on ze mna tu byl na zawsze, obok.tutaj. A nie 800 kilometrow stad, chce z nim zamieszkac, chce byc z nim szczęśliwa i na zawsze jego.. Albo to tylko moja paranoja? Nic nie jest pewne,jedyne czego jestem pewna to potrzebuje atencji,nie wiem czy dokladnie jego ale jak an razie tylko jego pragne.Wracajac,odpowiedzialam mu w koncu beztrosko na pytanie
“Czy na prawde wierzysz ludzia? A nie mi?,nie nam?” i wtedy spojrzalam na niego tak slodko i beztrosko jakbym blagala go o zaufanie, wygladalam jak maly placzacy bezdomny kotek. Odpowiedzial ze nam i usmiechnal sie.. To nie byl zwykly usmiech, to bylo jak przysiega. Widzialam to w jego oczach i w tym niesamowicie, delikatnym ale pieknym usmiechu, upadlam.zaczelam spowrotem wtulac sie jego ramie gdyu on zaczal przegladac jakies wiadomosci i filmiki o naszym rozstaniu i jakies inne pary, pamietam to tylko jak przez mgle. Wtedy zerknelam na co patrzy i powiedzialam placzacym glosem “czyli mi nie ufasz?” i wtedy wstalam i odeszlam od niego,poczulam chlod.. Niby zimny ale parzyl mnie od srodka. Pozniej juz nie pamietam, jakby sen zostal urwany albo nagrany w slabszej jakosci,ale widzialam jak wraca,podchodzi do mnie i mnie przeprasza..te przeposiny byly szczere wiem to. Nagle moje lzy naplywajace mi do oczu nie znikly..ale zmienily powod,plakalam teraz ze szczescia ze on wrocil i dal nam szanse, zaufal nam,mi. Objął mnie ramionami a ja poczulam znow cieplo i bezpieczenstwo.. On mi je dawal, jako jedyny. Po chwili odwzajemnilam jego uscisk i poczulam..poczulam ciezko to opisac co puczulam tak na prawde.. To bylo niesamowite, jakbym wiedziala ze to ten jedyny i moge z nim zostac na zawsze i robic o co on mnie tylko poprosi, bylam jego mala dziewczynka ktora zrobi wszytsko.. A on w zamian dawal mi atencje i milosc..to czego jedyne pragne w zyciu. Sen sie zakończył,wiem ze to brzmi nierealnie ale tak bylo, sen zakończył sie na dobrym zakonczeniu? Wsumie ciężko mi powiedziec czy jest ono poprawne , czy wlasciwie postąpiłam? Nie wiem ale wiem ze bylam wtedy szczesliwa..w tym snie nie dzieje sie duzo ale byl on tak intensywny ze musialam gdzies sie z nim podzielic.
on mnie prześladuje nawet w moich snach.
czuje się taka brzydka porównując się do innych motylków
pokaze im jak bardzo moge schudnac.