Siema woły Jak tam klaskanie fałdami?
Zaczełyśmy uzywac zaimkow wasza/szerokosc oraz they/them, poniewaz jestesmy juz takie ulane ze nie zaliczamy sie do pojedynczej jednostki, bardziej jako stado.
Dzisiaj myłyśmy w publicznej toalecie ptasie pióra wyrwane z dupy, kaczej dupy, w misce na salatke jarzynową. OCZYWISCIE NIE PRZESZKADZAŁYSMY NIKOMU (byly one wymrozone (0,2 kalorie) w loduwce publicznej w domu publicznym dla dzieci z renta narkotykowa) Wszystkie zasady BHP zostaly zachowane, jedynie HIVoskie sieroty zaczely dziwnie podkaslywac. Zostałysmy oskarzone przez ziompolicje o roznoszenie ptasiej grypy, co jest dla nas oburzajace i rasitowskie bo jedyne co roznosimy to kiłe i rzezączke. (To co jestesmy w stanie zaakceptowac to nazywanie nas antysemitami)
Dzisiaj przyszla nasza renta alkoholowa i nas lekko ponioslowo bo kupilsismy sobie TW drobny poczestunek (sory ania)
Skład podwieczorku:
- lewe jądro babci (0,1 kc)
-3 tłuste kiełbachy z tłuszczu po wujku trumpie (0 kc)
- kaczka (żywa) (2,5 kc)
-1/4 ananasa dla podbicia smaku (10kc)
Oraz proteza dziadka (1,25kc)
Lekko sie podtrułysmy ta proteza bo dziadek wpierdalal uran
Po interwencji policji na podlodze w lazience doszlo do niemilego incydentu o nazwie "baby zyg" (10.04.2026) ktory dostal nogi i spierdolil
A u was co na kolacje? Babcia?
Slowo dnia: kapustajesttłusta
Żegnam ciszę, witam niszę
















