Wymówki żeby nie jesc jak zacznie się szkoła
• standardowe- jadlam w szkole niby słabe ale działa
• nie zawsze zadziała- zbyt się stresuje żeby jeść czasami przejdzie ale to zależy jakich kto ma rodzicow
• nawet spoko- zacząć się uczyć i powiedziec że nie ma się czasu narazie na jedzenie bo jesteście zajeci
• wsm madre-ale jesli rano rodzice kazą wam jesc śniadania to poprostu pakojcie je i bierzcie ze sobą do szkoly a tam wywalajcie
• standardowe- szkole można powiedzieć że się jadło w domu
• ryzykowne- powiedziec że ma się wycieczke szkolna na dwa dni dla upewnienia rodzicow poproscie ich o kasę na wycieczke i w nocy spijcie poza domem (gdzie oczywiście nic nie zjecie)
Reblog żeby inne motylki gasieniczki wiedziały