Jestem domem dla wielu. Wpuszczałem od niechcenia. Tylko przez to całe gówno dla mnie miejsca już tu nie ma.

Origami Around
Fai_Ryy
Not today Justin

blake kathryn
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Noah Kahan
official daine visual archive
★
EXPECTATIONS

Product Placement
macklin celebrini has autism
ojovivo
No title available
Monterey Bay Aquarium

oozey mess
Mike Driver
cherry valley forever
No title available
tumblr dot com
Game of Thrones Daily

seen from China
seen from Australia
seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States
seen from France
seen from United States
seen from United States
seen from Canada
seen from Israel

seen from Iraq
seen from Pakistan
seen from Australia

seen from Germany
seen from Brazil

seen from Venezuela

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from India
@nienawistn1k
Jestem domem dla wielu. Wpuszczałem od niechcenia. Tylko przez to całe gówno dla mnie miejsca już tu nie ma.
Kiedy myślisz o dumie, to pewnie uznasz to za nietakt, że szczytem moich marzeń jest mieć dokąd uciekać tam, gdzie cisza, spokój i choćby na tę krótką chwilę po zamknięciu drzwi i okien zmory pozostają w tyle.
Weź wypierdalaj z mojej głowy, nie modyfikuj świata, przysięgam, że przez ciebie nigdy już nie będę płakał, gdyby istniał szatan, to uciekałby w panice, żeby razem z waszym bogiem głośno o ratunek ryczeć.
" Świat nie będzie cię traktować lepiej tylko dlatego, że jesteś dobrym człowiekiem. "
W życiu wiesz, bywa tak, wszystko się może skończyć
.
.
.
.
Coraz częściej czuje jak bardzo chciałbym się wyłączyć.
Trudno złapać oddech i napełnić swoje płuca
Przeżuty przez was tlen i tak mnie w chuj odrzuca.
chłód bije ode mnie na kilometr a ty i tak chcesz dalej przy mnie marznąć
Oceniasz tych ludzi? To popatrz na siebie, trudno rąk nie ubrudzić, gdy sam taplasz się w chlewie, nie pytaj mnie, bo nie wiem, nie znam drogi ucieczki, śmialiśmy się z tych ambitnych, bo byli po prostu lepsi.
W tych czasach ciężko jest być choćby wystarczającym.
Nienawiść to paliwo, a strach zajął miejsce piękna.
Kolejne brudne nic odeszło w atmosferze śmiechu.
Za dużo przyjebałem, nie mogę na nogach ustać, muszę usiąść tu na chwilę, opanować gorycz w ustach i w duszy, która pusta przebija ciało fetorem,
To wszystko jest chore, nie chciałem stać się potworem.
Jestem ciągle pijany, upojony porażką
Miałem tak ogromne plany, ale moje słońce zgasło i straszy martwą twarzą co wyraża mnie samego
Chciałbym być daleko, a nie ucieknę od tego.
- Nie wyglądasz na szczęśliwego człowieka – Śmiejesz się, ale się nie cieszysz. Jesteś zabawny, ale nie jesteś zadowolony…
Jesteś magiczny
racja, potrafię rozczarować każdego, abra kadabra
proszę wybaczyć
Drugs Under The Microscope
Beautiful wallpapers