Warto przejrzeć
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
Peter Solarz
NASA

blake kathryn

No title available
art blog(derogatory)
🪼

Origami Around

titsay
Cosmic Funnies
No title available

PR's Tumblrdome
Today's Document
he wasn't even looking at me and he found me
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

Janaina Medeiros
Sweet Seals For You, Always
TVSTRANGERTHINGS
No title available

Product Placement
seen from Brazil
seen from Dominican Republic

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Belgium
seen from United States
seen from United States

seen from Sweden
seen from Dominican Republic

seen from Maldives

seen from Germany
seen from Mexico
seen from United States

seen from Italy

seen from United States

seen from Malaysia
@planwarszawa
Warto przejrzeć
Skwer Antoniego Słomińskiego
To skwer na warszawskim Mokotowie, przy którym znajduje się chociażby Iluzjon, biblioteka plenerowa, a ostatnio wyrósł bardzo interesujący stół. W słoneczną pogodę to musi być świetne miejsce na spotkanie ze znajomymi. Fajna inicjatwa - polecam!
Bookcrossing w Warszawie - pierwsze biblioteki plenerowe
Czym właściwie jest Bookcrossing? Jest to bardzo popularna na całym świecie zabawa - która w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno - polegająca na zostawianiu przeczytanych książek w miejscach publicznych,tak aby znalazca mógł je przeczytać i przekazać dalej. Każda książka powinna zostać wcześniej zarejestrowana w internecie na stronie: http://www.bookcrossing.com/ lub na jej polskim odpowiedniku: http://bookcrossing.pl/. Dzięki temu po odnalezieniu książki możemy ją wpisać do swoich statystyk książek znalezionych i przeczytanych, a właściciel ma możliwość śledzenia jej losu. Gdzie można znaleźć książki? Wszędzie - na ulicy, na przystanku, na dworcu, w kawiarni czy w komunikacji miejskiej.
Od początku tego roku na warszawskich ulicach zaczęły pojawiać się tzw. biblioteki plenerowe, zorganizowane w starych pniach drzew. Pierwsze co pomyślałam gdy je zobaczyłam - Berlin! Właśnie tam powstały pierwsze takie biblioteki. Jest ich kilka w dzielnicy Prenzlauer Berg i w porównaniu z naszymi są używane. Mieszkańcy mogą przyjść, zabrać książkę,ale pod warunkiem,że zostawią inną w zamian. Na takiej samej zasadzie powinny działać te nasze.
Inicjatywa jest genialna i bardzo się cieszę,że ktoś podjął próbę wprowadzenia jej w Warszawie. Mam nadzieję,że mieszkańcy stolicy się rozkręcą i przestaną zostawiać w nich tylko czasopisma i książeczki dla dzieci. Na Mokotowie znalazłam dwie takie biblioteki, jedną na ul.Narbutta przy kinie Iluzjon, drugą na skwerze Broniewskiego przy ul.Puławskiej. Wiem,że podobne są na Ursynowie w Parku przy Bażantarni. Zachęcam do zabawy!
Dla porównania wstawiam zdjęcie takiej biblioteki zrobionej w Berlinie.
SERWUS. Zapiekanki - Bar
Nieduży lokal znajdujący się w arkadach kamienicy przy ul. Chocimskiej 33,w którym od dwóch lat można posmakować zapiekanek rodem z lat 80. Menu nie jest duże,liczy bowiem trzy pozycje, ceny są całkiem przystępne, krótki czas oczekiwania a smak - zadawalający.
Na pewno warto odwiedzić to miejsce ze względu na wystrój wnętrza, design stworzony przez grupę MOKO architects robi super wrażenie. Z innych ciekawostek mogę dodać, że pomysłodawcą baru jest uczestnik poprzednich edycji programu Master Chef - Janek Paszkowski. Cenną informacją jest też fakt,że nie można płacić kartą,więc trzeba uzbroić się w gotówkę.
Prochownia Żoliborz
Powrót ze sporą dawką wakacyjnej energii! Nawet jeżeli nie wszyscy mają już wakacje, to Prochownia w parku Żeromskiego na Żoliborzu sprawi,że każdy - nawet najbardziej spracowany ziomek - będzie miał okazję się zrelaksować. Wyciągnąć na leżaczku z kubkiem mrożonej kawy czy lemoniady i choć na chwilę zapomnieć o otaczającej go rzeczywistości.
Prochownia Żoliborz to świetne miejsce na leniwe popołudnie z rodziną czy przyjaciółmi. Przez cały okres letni organizowane są w niej przeróżne wydarzenia kulturalne, koncerty i przedstawienia w ramach projektu “Teatr na leżakach”.
Jeżeli ktoś jeszcze do niej nie zawitał to pora nadrobić tę stratę!
Bardzo smutne wieści :-(
waw4free - Pańska 100a - wystawa fotografii
Świetna inicjatywa!
Niektóre kamienice na Pradze Północ ukrywają takie perełki, tę znajdziecie przy ulicy Kłopotowskiego.
W Oparach Absurdu
"absurdalnie pozytywne emocje gwarantowane"
http://planwarszawa.blogspot.com/2015/12/w-oparach-absurdu-pozytywne-emocje.html
Opary Absurdu, znajdujące się przy ul. Ząbkowskiej na warszawskiej Pradze Północ, to miejsce które pomoże przetrwać bure dni i odnaleźć sens w szarej rzeczywistości. Można się tu wręcz rozpłynąć w eterycznej aurze, balansować na granicy absurdu i istnienia. Niezaprzeczalnie fantastyczne uczucie.
Kalimba Kofifi
ul. Mierosławskiego 19
Warszawa i dzieci? Miejscem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu na wiek, jest magiczny świat Kalimby - kawiarenka połączona ze sklepem z oryginalnymi zabawkami autorstwa Natki Luniak.
Jeżeli nie wiesz co kupić dziecku na gwiazdkę, w Kalimbie na pewno znajdziesz coś odpowiedniego, a zarazem innego niż wszystkie zabawki,które możesz znaleźć na półce w supermarkecie. Każdy pluszak jest szyty ręcznie, dzięki czemu jest niepowtarzalny i wyjątkowy. Proste gry, jak za czasów twojego dzieciństwa - domino, memory, statki - mogą okazać się o wiele wartościowsze niż Monopol. Po zakupach możesz zostać na dobrej kawie i ciastku.
Sama kawiarnia została stworzona właśnie z myślą o dzieciach i ich rodzicach,którzy w czasie gdy ich pociechy będą szaleć w kąciku zabaw i na tajemniczej antresoli, mogą się zrelaksować w wygodnych fotelach, zjeść, napić się herbaty. To też świetne miejsce, aby spotkać się ze znajomymi,którzy nie mogą zostawić dzieci w domu.
Oczywiście młodzież i młodzi bezdzietni dorośli też są mile widziani, ja osobiście zaglądam tam przy prawie każdej wizycie na Żoliborzu i jestem kontenta. Można powrócić do świata lat dziecinnych, zjeść naleśniki z nutellą i bananem, pomarzyć o tym,że jest się nadal dzieckiem.
Szwagierkolaska - zespół muzyczny ,założony w latach 90. XX w. przez Muńka Staszczyka i Andrzeja Zeńczewskiego, który często inspirował się utworami Stanisława Grzesiuka - polskiego pieśniarza, zwanego też “bardem z Czerniakowa”
Ulica Gnojna, istniała na mapach Warszawy jeszcze w latach 60 XX., teraz szukać jej trzeba w przesmyku między apartamentowcami na odcinku między ul. Grzybowską a Halą Mirowską. Tam, gdzie obecnie znajduje się plac zabaw.
Bardzo polecam artykuł, jak i całą stronę:
http://www.varshe.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=219%3Aulica-gnojna&catid=10%3Ao-miejscach&Itemid=49&lang=yi
Dworzec Warszawa Centralna
Data oddania: 1975
Styl w architekturze: Modernizm
Ciekawostki i fakty:
- w ‘75 otrzymał tytuł “Mistera Warszawy” w popularnym konkursie architektonicznym
- w latach 80. w przejściu podziemnym postawiono pierwszy w Polsce automat ze słodyczami i napojami
-Warszawski Dworzec Centralny został uznany przez szwajcarskiego krytyka architektury i historyka sztuki Wernera Hubera za „przykład wybitnej architektury modernizmu, perła na szynach”
-W specjalnym salonie dla VIP-ów, jako pierwszy gościł Leonid Breżniew
-Na Dworcu Centralnym urządzane były pokazy mody, polskich dyktatorów stylu PRL
Ulica Brzeska
http://planwarszawa.blogspot.com/2015/11/warszawskie-woczegi-4-ul.html
Cztery pokoje
To kawiarnia,która już od lat działa na warszawskiej Pradze Północ przy ul. Wileńskiej.
Serwowana w niej kawa - zwłaszcza espresso - jest słynna w całej okolicy.
W menu znajdziemy również wiele rodzajów herbaty i innych napojów, spragnieni słodkości nie będą zawiedzeni, są dobre ciasta i czekolada na gorąco. Można też zamówić coś na słono - tortille, kanapki i inne przekąski.
Wnętrze jest klimatyczne, aktualnie składa się z dwóch - nie czterech pokoi. Z mojej przedostatniej wizyty, pamiętam jeszcze trzeci. Tak czy inaczej, właściciele mieli koncepcję urządzić każde pomieszczenie w innym klimacie ,aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Z ulicy wchodzimy do dużego,jasnego pomieszczenia, w którym znajduję się bar, możemy tam usiąść przy stolikach i w fotelach rodem z PRL'u. Kolejny pokój jest wyklejony czarną fikuśną tapetą, stoi w nim duża czerwona kanapa. Trzeci pokój, jeżeli dobrze pamiętam, był ciemny i urządzony w klimacie lat 20. XX w.
Co z czwartym pokojem? To zagadka,z którą możecie się zmierzyć podczas wizyty w kawiarni.
Ulica Profesorska
Położona na skarpie wiślanej na Solcu, jest częścią Kolonii Profesorskiej, powstałej w latach 20. XX w. dla profesorów Politechniki Warszawskiej. Nie jest długa, bo liczy tylko 200 m.
To wyjątkowa uliczka,na której czas niemalże się zatrzymał, można dosłownie poczuć klimat przedwojennej Warszawy,ponieważ nie została zniszczona podczas powstania warszawskiego.
Miasto i ogród #2
Druga edycja tej miejskiej inicjatywy,o której pisałam też w zeszłe wakacje ma w tym roku miejsce na Placu Defilad i cieszy mieszkańców Warszawy od czerwca,a pozostanie do października.
Lokalizacja tym razem trochę słabsza w moim przekonaniu, nie ma tego samego klimatu co w fabryce Norblina, ale nie zmienia to faktu,że sam projekt jest genialny. Może też trochę bardziej pasuje,bo teraz na prawdę znajduje się w ścisłym centrum miasta.
Do końca ciepłych dni można przyjść i usiąść przy stołach, poleniuchować na leżaczkach, napić się zimnej lemoniady oraz brać udział w różnych ciekawych spotkaniach,koncertach,pokazach i co najistotniejsze w całym projekcie - opiekować się przestrzenią miejskich upraw roślin.
Warto poczytać więcej na stronie i prześledzić kalendarz wydarzeń:
http://miastoiogrod.pl/
#Mroczna Warszawa - most Gdański