Po pierwsze, dostrzegać przyjemne sytuacje. Po drugie, samemu je stwarzać. Po trzecie, gromadzić je, a nawet wyolbrzymiać. Skoro biologia wbudowała nam w głowy mechanizm, który wyolbrzymia zagrożenia. To dla równowagi, musimy nauczyć się wyolbrzymiać radości. To się nazywa "kapitalizacja pozytywnych emocji".
prof. dr hab. Ewa Trzebińska



















