Jacquemus, spring 2025 ready-to-wear
personally, my favorite 2025 collection so far.
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
NASA
Interview Vampire Daily
tumblr dot com

roma★
Xuebing Du
$LAYYYTER
official daine visual archive

izzy's playlists!

if i look back, i am lost
Fai_Ryy
EXPECTATIONS
d e v o n

shark vs the universe
𓃗
No title available

No title available

❣ Chile in a Photography ❣
One Nice Bug Per Day
hello vonnie
seen from Brazil
seen from Brazil
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from Philippines
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from United States

seen from France
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Switzerland
seen from Russia

seen from Spain
seen from Netherlands
@samojloemilia
Jacquemus, spring 2025 ready-to-wear
personally, my favorite 2025 collection so far.
balmain, pre-fall 2025
balmain jest osobiście jednym z moich ulubionych (obecnie) domów mody. Pomijając sam fakt, że pozuje tu nasza polska modelka Kasia Struss, kolekcja jest przesycona kobiecością, elegancją, zachowując elementy ponadczasowości. Intensywna gra czarną skórą czy panterką w skutkach jednak nie osiąga kokieteryjnego, karykaturalnego charakteru, jak zazwyczaj. jak się to udało? kolekcja, mimo iż czerpie z neoklasycznych paryskich sylwetek, wprowadzając elementy takie jak mundury oficerskie, koronkowe detale oraz kaszkiety, jednocześnie wprowadza nowoczesne akcenty, takie jak współczesne kurtki varsity oraz obuwie o motywach motocyklowych. masywne akcesoria, złota biżuteria, mimo swej wyrazistości jednak nie przytłaczają całości stylizacji. Wszystkie elementy współgrają ze sobą, tworząc spójną całość. kolekcja to kontrast między przepychem a subtelnością, delikatnością a wyrazistością. czarną, mocną skórę przełamuje romantyczna koronka i delikatne drapowania, a mocny charakter złotych, dużych akcesoriów przełamują natomiast motocyklowe buty, kaszkiety czy jeansy.
kolekcję pragnęłabym podsumować jednak jako połączenie chanel z jawną inspiracją schiaparelli, którą już widzieliśmy parokrotnie na wybiegach. tweedowa marynarka, teatralne sylwetki, eklektyczne kroje, rzeźbiarka biżuteria i prosta elegancja to cechy, które kojarzą się odbiorcy przede wszystkim z chanel i schiaparelli. olivier rousteing i zespół malmain zdają się czerpać więc zarówno z klasycznej elegancji chanel, jak i surrealistycznej wizji schiaparelli, łącząc te wpływy w kolekcji, która celebruje paryskie dziedzictwo. efektem jest linia pełna kontrastów – z jednej strony delikatność tweedu i subtelne detale, z drugiej strony drapieżne wzory, złote akcesoria i teatralne sylwetki.
valentino, spring 2025 ready-to-wear collection by alessandro michele.
duży powrót projektanta, który zasłynął z ekstrawaganckich kreacji w gucci, otulonych przepychem, kolorem, teksturą. tym razem powraca w Valentino - widzimy zamszowe torby, koronki, futra, nakrycia głowy (te mniejsze czy większe), frędzle. michele świetnie interpretuje dzisiejsze trendy i przekształca je w swój "babciny" eklektyczny sposób.
chloe, bags for summer 2024 ready-to-wear.
"florals for spring... groundbreaking" - szydzi miranda priestley na propozycję pracowniczki w filmie "diabeł ubiera się u Prady". rzeczywiście projektanci mogliby przysłuchać się jej ironii i wziąć ją pod uwagę - nic to innowacyjnego, ni pionierskiego. u chloe Chemena Kamali rozegrała podejście do kwiatów rozegrała jednak inaczej - mają one idealny wydźwięk lat 70. - są niczym przeniesione z babcinej tapety na ścianę, a drapowania, ściągnięcia materiału budują sylwetkę, która niemalże leci z nadmuchanym lekkością materiałem. są zwiewne, wyglądają jak seksowny spadochron! jestem na tak - to praktyczna, a zarazem kobieca propozycja na nadchodzący sezon.
pokaz chloe na wiosnę-lato 2025 to romantyczna baśń, która rozpoczyna się od białych kreacji. symbol czystości, cnoty, ale też dziewczęcości i romantyzmu. zwiewne, prześwitujące kreacje uzupełnione zostały złotymi dodatkami i biżuteryjnymi rozwiązaniami - długie naszyjniki, muszelki zdobiące torebki, szerokie, metalowe paski. to nowa odsłona boho, tyle że jeszcze bardziej frywolna, a zarazem zmysłowa, rozwiązanie idealne dla romantyczek.
bliźniane komplety to nie nowość u chemeny kamali - w poprzednim sezonie widzieliśmy jej propozycję dzianinowego kompletu na jesień 2024, teraz widzimy tę odsłonę w formie koronkowej - prześwitujące topy zestawiła ze spodniami alladynkami. ogrywa go z ogromną dozą delikatności - komplet wydaje się być wyjęty z baśniowych marzeń, co sprawia, że kolekcja nabiera onirycznego wymiaru.
saint laurent, fall 2024 ready-to-wear
gustownie, z klasą i seksapilem. szczyt dystyngowanej kobiecości.
w kolekcji ready-to-wear saint laurent na wiosnę 2025 pojawił się duch yves - garnitury, marynarki, spodnie w kant o szerokich nogawkach - prawdziwy luksus lat 70. i uosobienie legendarnego projektanta (zwłaszcza przy modelkach w okularach z mocnymi, wyrazistymi oprawkami, które są elementem niezwłocznie kojarzonym z założycielem domu mody). propozycja saint laurent na lato 2025 jest więc żeńską reinkarnacją yvesa. przełamuje z dobrym gustem bariery i limity w strukturach społecznych, odwracając, poprzez ubiór właśnie, role społeczne. odważne posunięcie przedstawione ze smakiem i klasą.
ciekawym dodatkiem są według mnie masywne, grube bransolety (a może powinnam nawet rzec „bransolety”!), które, by uwydatnić, zostały odsłonięte przez podwinięcie rękawów na przykładzie większości stylizacji. jak wiemy - maksymalistyczna, masywna biżuteria xxl jest obecnie mocnym trendem, który prężnie się rozgrzewa w naszych szafach! wyraziste akcesoria (okulary i bransolety) skomponowane z oficjalnym, korporacyjnym i poniekąd również męskim ubiorem harmonizują się nawzajem, tworząc razem jedną - dobrze zgraną - całość i spójny look. chapeau bas! jeden z moich tegorocznych „francuskich” faworytów.
saint laurent, fall 2024 ready-to-wear
my personal: favorite looks & details from Balmain ready-to-wear collection for fall 2024.
swoimi biżuteryjnymi zdobieniami, topem-muszlą, zabawą między materiałem a maxi ornamentami utrzymanych w kontekście natury (muszle, winogrona), balmain w pewien sposób upodobniło się do surrealistycznego, artystycznego ponad skalę wymiaru Schapiarelli, tym samym potęgując kobiecy look na jesień tego roku. chapeau bas!
propozycja chloe na tegoroczną jesień (w debiutanckim wydaniu chemeny kamali) to swoisty powrót do korzeni domu mody. boho chic przeżywa obecnie renesans!
buty-frędzle, futra, stroje z koronki, kurtki zakrywające szyje, ćwieki, boho sukienki, których swobodny, falujący materiał sprawiał, że modelka "lata" i upodabnia się do stevie nicks, romantycznej gwiazdy rocka na scenie. czy taki model kobiety przedstawia nam chemena kamali na jesień 2024? pewną siebie, dumną, spełnioną, ale wciąż posiadającą szczyptę marzycielskości i delikatności? chemena kamali z pewnością stworzyła kolekcję przesyconą kobiecością - modelki kroczyły swobodnie po wybiegu z rękami w kieszeniach, luźno podskakującymi falami odziane w miękkie, atrakcyjne tkaniny, podkreślone skórzanymi, winylowymi pelerynkami i metalowymi paskami.
do łask powracają dzianinowe mundurki - chemena kamali łączy legginsy z uroczym kardiganem, dodając całości ostrości poprzez maksymalnie duży i złoty pasek, a parując to z torebką powstaje rzeczywista kreacja na codzień!
przyglądając się butom-frędzlom na myśl przychodzi mi isabel marant, szalony poryw lat 80. i rockowego brzmienia. łącząc wszystkie kropki, widzę dokładnie naszkicowany plan, na którym chemena kamali dokładnie rozrysowała z konkretnym zamysłem każdy element swojej pierwszej kolekcji, tak by ta stworzyła jedną wspólną całość mającą swe korzenie w przeszłości. kamali zagłębia się w to, co było, i wyciąga z tego to, co najlepsze, tworząc już od samego początku jedyną w swoim rodzaju estetykę chloe, specyficzną i solidną. podwaliny "nowej chloe" to umiejętność skomponowania elementów kolekcji i zwarcia ich w ścisłą korelację, tak ścisłą, że odbiorca postrzega projekty niczym film - widzi zamysł projektanta, jego wizję, początek, rozwinięcie i koniec - to doznanie ściskające za wrażliwość estetyczną.
to była miłość od pierwszego wejrzenia. folklorystyczne bluzki-koronki przypominające pokój babciny, szykowne boho sukienki, dzwony z niskim stanem. chloe powraca. chloe krzyczy. lata 70 wracają, a wraz z nimi chemena kazali przywraca boho chic!
pierwsza kolekcja chemeny kamali dla chloe to esencja tego, co będziemy nosić tej jesieni lub co jakiś czas temu wpadło masie w oko (chociażby mikro-szorty, które spotkały się ze skrajnie dwujakim odzewem), zamsz, frędzle, koronka, torby maxi. zwięźle mówiąc: boho lata 70, których motyw wciąż powraca na tegorocznych fashion weekach (patrz: zwiewne kreacje saint laurent na wiosnę 2025).
bottega veneta, fall 2024 ready-to-wear.
bottega veneta bags, fall 2024 ready-to-wear.
bottega veneta, fall 2024 ready-to-wear.
carolina herrera, fall 2024 ready-to-wear.
monochromatyczność, neutralne kolory, złote zdobienia, kombinacja czerni i bieli. elegantszej i bardziej ponadczasowej kolekcji zrobić się nie dało!
loewe, fall 2024 ready-to-wear.
extravaganza! loewe to obraz olejny na płótnie, loewe to sztuka.