#plażing #mielno sielskie popołudnie z mama i tata (w: Plaża Mielno)
Not today Justin
I'd rather be in outer space 🛸
DEAR READER
untitled
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

if i look back, i am lost

shark vs the universe

ellievsbear
we're not kids anymore.
Mike Driver
occasionally subtle
YOU ARE THE REASON
d e v o n
almost home
trying on a metaphor

#extradirty

PR's Tumblrdome

No title available

⁂

Kiana Khansmith

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States

seen from Indonesia

seen from Peru

seen from United Kingdom

seen from Canada
seen from Türkiye

seen from United Kingdom
seen from France

seen from Colombia
seen from Belarus
seen from United States

seen from Australia
seen from Chile
seen from Costa Rica

seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@swiatmalucha-blog
#plażing #mielno sielskie popołudnie z mama i tata (w: Plaża Mielno)
Na każdym spacerze trzeba też posiedzieć😎
Smutny plac bez dzieć 😞.Gdzie one są
Smakołyki ale nie dla mnie, rodzice zajadają #dunemenu @dune_restaurant_cafe_lounge (w: Dune Restaurant Cafe Lounge)
Zdala od wiatru, moje wakacje nadal trwaja @dunebeachclub (w: Dune Beach Club & Lounge)
Chyba będzie walka o okruszki chleba
1|06|2016 - mój pierwszy dzień Dziecka
Moje pierwsze święto, jeszcze co najmniej 17ście przede mną, choć chyba lepiej powiedzieć że aż 17ście. Mama zawsze mówi, że czas szybko leci, pewnie to i prawda. Ja nie mam takiego doświadczenia. Moje pierwszy Dzień Dziecka nie był okazały - ponoć najlepsze są gdy ma się 7-11 lat i każda możliwa atrakcja jest już czymś. Szczerze ja jeszcze tego nie rozumiem. Dla mnie to dzień jak co dzień. Choć dzień był trochę inny, chyba przez ten wczorajszy basen i szkołę pływania. Pierwszy raz naprawdę mi coś było. Czułem to sam, że jakiś taki marudny jestem i kaszle co chwile. Oczywiście nie było to jakieś wielkie, kasłanie ale pierwsze. Nadal mleko
Od rodziców dostałem zabawkę, edukacyjną. Jak dal mnie bomba choć jak na razie jest większa ode mnie. Za to mówi, śpiewa i naśladuje zwierzaki. Gdzie nie dotknę to mam interakcje. Naprawdę mi się podoba i ma miły głos, który idealnie mi przypasował. Jest on taki dziecięcy.
Wieczorem odwiedziliśmy dziadków, skończyli remont i dodatkowo był Dzień Dziecka. I kolejne prezenty, w końcu to mój pierwszy dzień w którym jestem najważniejszy dla wszystkich
31|05|2016 - jednak lubię burzę
30|05|2016 - najdłuższy spacer
Dziś to się na spacerowałem jak Forest Gump na biegał. Pogoda sprzyjała, nie było jakiegoś mega Słońca. Może chodzenie to za dużo powiedziane. Ja leżałem ładnie w gondolce, mama chodziła. Co jakiś czas mnie przebierała albo ubierała bo myślała, że jestem mi zimno lub ciepło.
Naprawdę był ukrop na dworze, w samym pampersie jeździłem ale miałem wrażenie, że mógłbym jeszcze coś zdjąć.
29|05|2016 - ale burza
28|05|2016 - grillek nad jeziorem
W moim, krótkim życiu widziałem jeziora przez okienko w aucie dziś miałem okazję poczuć jak to jest.
27|06|2016
26|06|2016
25|05|2016 - odparzyłem sobie tyłek
wizyta gosci wieczorem
odparzyłem sobie tyłek
Moja droga
24|05|2016 Szkoła pływania - pierwsza lekcja
Rodzice wymyśli, że będę pływał. Być może dobra idea ale czy ktoś pytał mnie o zdanie na ten temat. Może uważam, że jestem za mały. Cóż, dopóki nie mówi ciężko będzie mi cokolwiek negocjować.
Nigdy nie moczyłem się w wannie więcej niż 10 minut także perspektywa 1,5h w Aquaparku była dość interesująca. Sam chciałem sprawdzić jak to jest, pływać. Nie miałem okazji do dziś tego spróbować. Kąpiel to nie to samo. Start na lekcje lekko się opóźnij bo tata zapomniał, że ma wózek w aucie. To jednak okazało się już jak byłem z mamą gotowy do drogi.
Miałem dzięki temu okazje zapoznać się z okalającym dom podwórkiem. Posiedziałem na słoneczku i znowu się opaliłem lekko :)
Mimo perturbacji nie spóźniliśmy się. Nasz miejscowy Aquapark całą rodzinką byliśmy tam pierwszy raz. Z moje perspektywy wyglądał jak z projektu.
Przebieranie było lekko mordęgom, szatnia rodzinna chyba nie przewiduje, że mogą w niej przebywać więcej niż 4 osoby. Czego się jednak nie robi dla pływania.Czułem, że będzie to coś fajnego i było.
Okazało się, że byłem najmłodszy z całej grupy. Jestem odważnym, mam prawie 4 miesiące.
Na początku musiałem się oswoić z Aquaparkiem - jak dla mnie był ogromy z dużą ilością różnych dźwięków, które słyszałem pierwszy raz. Najważniejsze, że było dużo światełek i wody.
Pierwszym ćwiczeniem była adaptacja z wodą. Nie było jak w wannie, lekko zimno na początku. Normalnie bym się rozpłakał ale byłem twardzielem. Ne chciałem robić siary przy wszystkich. Po pierwszych chwilach zimno minęło a ja czułem się jak przykładowa ryba w wodzie. Mam wykonywał wszystkie ćwiczenia, a ja raczej byłem mentalnie nie obecny. Interesował mnie wszystko w około basenu od zjeżdżalni po kolorowe fontanny. Zajęcia minęły szybko - czy coś zapamiętałem raczej nie - no bo co przecież ciągle oglądałem wszystko w około a nie mamę i trenera. Przede mną jeszcze 9 lekcji także postaram się poprawić.
Dziwne miejsce ten mój balkon