Dlaczego reporterzy obserwują mowę ciała w wywiadach dla mediów
Każdy lubi myśleć o sobie, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Ale nauka pokazuje, że wcale tak bardzo się nie różnimy.
Większość psychologów mówi o czterech typach osobowości i doświadczeni reporterzy potrafią wykorzystać tę wiedzę w swojej pracy.
Żeby było jasne. Istotą dobrego dziennikarstwa jest szukanie i mówienie prawdy a nie manipulacja i psychologiczne sztuczki. Ale reporterzy są uważnymi słuchaczami i obserwatorami i wiedza o różnych typach osobowości pomaga im w zbieraniu faktów i opinii i ich ocenie.
Na naszych szkoleniach medialnych mówimy o czterech typach osobowości:
Każdy z tych czterech typów ma swoje plusy i minusy w komunikacji z mediami. Na szkoleniach medialnych mówimy jakie cechy ułatwiają i jakie utrudniają dobry kontakt z reporterem.
Ludzie, u których dominują cechy kierownika są wymagający, zdecydowani, egocentryczni, ambitni i przebojowi. Lubią mieć nad wszystkim kontrolę.
Słabymi punktami kierowników są często brak cierpliwości i umiejętności słuchania oraz niski poziom empatii.
Wyobraź sobie co się dzieje kiedy młody reporter zadaje takiej osobie dociekliwe i konkretne pytania i zmusza do tłumaczenia się. Kierownik zaczyna się denerwować i próbuje odzyskać kontrolę.
Gaduła to wymarzony rozmówca reportera. Zwykle jest entuzjastyczny, otwarty, bezpośredni i – co dla niego najważniejsze – zawsze ma dużo do powiedzenia. Wystarczy, że reporter zada mu pytanie i pozwoli mówić.
Słabością gaduły jest słowotok, popisywanie się elokwencją i przekazywanie w wywiadzie nieistotnych szczegółów.
Myśliciele są ostrożni, uważni, dokładni, systematyczni i nie lubią się mylić. Gorzej wypadają w krótkich wywiadach na żywo dla radia i telewizji. Lepiej sobie radzą w wywiadach dla prasy, gdzie mają więcej czasu na wypowiedź.
Myśliciele nadużywają zdań warunkowych ("Jeżeli...", "Gdyby..."). Osłabiają siłę swoich wypowiedzi zaczynając zdania od "Myślę, że...", "Wydaje mi się, że...", "Przypuszczam, że...", itp.
Dla opiekuna najważniejsze jest poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Jeśli reporter chce się od niego dowiedzieć czegoś ciekawego, musi go przekonać, że rozmowa z nim w niczym mu nie zaszkodzi. Może też odwołać się do pozytywnych emocji i tak formułować pytania, żeby opiekun poczuł się jak doradca.
Słabymi punktami opiekuna są nadmierna trema, asekuranctwo i uleganie złym emocjom.
Opowieść z życia reportera
Jedna z moich ulubionych opowieści z reporterskich czasów dotyczy wywiadu z przedsiębiorcą podejrzewanym o manipulowanie kursem akcji swojej firmy przed jej planowanym zakupem przez dużą międzynarodową korporację. Od pierwszej minuty spotkania wiedziałem, że mam do czynienia z gadułą.
Po godzinnej rozmowie o swoich biznesowych sukcesach szef firmy zapytał mnie ("tak tylko między nami") czy chcę się dowiedzieć jak szybko zarobić dużo pieniędzy. To, co powiedział niech zostanie tajemnicą. Faktem jest, że do sprzedaży firmy nie doszło.
Podejrzewam, że gdyby rzeczywiście doszło do spekulacji kursem akcji, wcześniej czy później wykryłaby to działająca wtedy Komisja Papierów Wartościowych. Ale tamtego dnia kiedy wychodziłem z gabinetu szefa firmy nie miałem wątpliwości, że powiedział kilka słów za dużo.
Kierownik, gaduła, myśliciel i opiekun. Każdy ma swoje plusy i minusy w komunikacji z mediami. Na naszych szkoleniach medialnych tłumaczymy jak wzmocnić te pierwsze i ukryć te drugie.
Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.