Taki dzien jest jeden w roku
Normalnie minęło niczym jeden dzień. Tak - dokładnie dzisiaj - 8 lutego - mój blog kończy rok. Pierwsze 365 dni swojej działalności. Chociaż nie jest to mój pierwszy blog. Wcześniej prowadziłem, tylko chwilowo do czego muszę się przyznać, blog na temat PR w kulturze. Za to o wiele dłużej (ponad dwa lata) byłem zaangażowany w bloga na temat niezależnej muzyki (głównie zapowiedzi i recenzje płyt). Miała być jego nowa odsłona, miał być on kontynuowany, ale chyba w pewnym momencie plany przewyższały moje możliwości. Teraz prowadzę tego bloga, ale odrazu muszę dodać, iż nie traktuje go jako tymczasowego tworu. Akurat jest połączeniem dwóch poprzednich oraz jeszcze parę innych tematów.
Postanowiłem go prowadzić, ponieważ w Polsce nie mogłem, i w dalszym ciągu nie mogę, znaleźć kompleksowego miejsca (platformy, bloga) na temat szeroko pojętych przemysłów kreatywnych. Nie osobno design, muzyka czy film, tylko w jednym miejscu dodając do tego jeszcze fotografię, street art, e-commerce i wiele, wiele więcej twórczych sektorów. To wszystko nałożyło się na moje zainteresowania, które postanowiłem poszerzyć o ukazywanie ciekawych i wartych do inspiracji projektów pomiędzy biznesem a kulturą. Ponadto może uda mi się napisać o tzw. "czwartej fali". Jak zapewne wiecie Alvin Toffler mówił o trzech falach technologicznych: agrarna, industrialna oraz informacyjna. A ja do tego koszyczka dorzucam przedłużenie tego cyklu w postaci mojej autorskiej czwartej fali, którą nazwałem "creativenomics", czyli kreatywna gospodarka. Jest ona wypadkową rozwoju technologii (system mikropożyczek z Indii, nowe modele biznesowe dla branży muzycznej ze Szwecji na przykładzie Spotify czy SoundCloud), globalnej kooperacji (TED etc.), zmieniającego się klimatu na świecie, idei zrównoważonego rozwoju, dochodzenia do głosu przez takie państwa jak Brazylia, RPA czy Indie.
Ogólnie jest o czym pisać. W chwili obecnej mam plan na kolejne kilkanaście tematów. Niestety uwarunkowania czasowe powodują, iż mogę pisać maksymalnie 2-3 wpisy tygodniowo. Ale mam nadzieję, że ich zawartość w pełni (lub w pewnym stopniu) rekompensuje ich częstotliwość. Jak można było zauważyć nie interesują mnie za bardzo newsowe wpisy. Wszelkie ciekawe wiadomości wrzucam na fanpage'a na Facebooku oraz (od pewnego czasu) na profilu na Google+. Oba kanały traktuje bardzo indywidualnie, więc na obu zawartość jest zupełnie inna, ale utrzymana w tematyce bloga. Jednakże wcale to nie znaczy, że jak nie jesteście na Facebooku czy Google+, to omijają Was ciekawe informacje. Akurat staram się zbierać co ciekawsze materiały i w formie danego tematu publikować je na blogu. Więc nie ma o co się obawiać :).
Co dalej? Cóż na pewno nie poprzestanę na prowadzeniu tego bloga. Wiem, iż jest on potrzebny, w szczególności w Polsce w upowszechnianiu zarówno wiedzy, jak i praktyk na temat przemysłów kreatywnych i nie tylko. Cały czas staram się, aby zwiększyć ilość wpisów na blogu tygodniowo. Ale tzw. proza życia i ogólnie czas pokaże, jak to wyjdzie. Na pewno chcę przede wszystkim stawiać na wywiady. I to rozmowy z polskimi twórczymi podmiotami, bo na nich mi najbardziej zależy. Pokazywać, że mamy czym pochwalić się w Polsce i na świecie. Po za tym jestem właśnie na ukończeniu wpisu na temat najciekawszych rzeczy, które w tym roku miały miejsce podczas Midem 2012 w Cannes. Czyli gratka dla fanów interesujących się nowościami z branży muzycznej (trendy, nowe rozwiązania, modele biznesowe etc.).
A reszta chyba wyjdzie w praniu. Po za tym powoli opracowuję - streszczam kolejne raporty na temat przemysłów kreatywnych dotyczące Polski, Wielkiej Brytanii oraz świata (ogromny raport ONZ, który liczy kilkaset stron). Jak branded content jest wykorzystywany w relacjach biznesu i kultury - na przykładzie ciekawych cykli wideo. Ogólnie dużo będzie się działo w temacie :). A dla tych, którzy chcieli się ze mną skontaktować (tylko emailowo), to podaje adres: martin.nieweglowski[małpa]gmail.com. Jakby co - to jest on cały czas widoczny na fanpage'u bloga na Facebooku.
Źródło zdjęcia: Indie Charlie @ Flickr