Dziś Setna Rocznica Odzyskania Niepodległości. Pozdrawiamy z Gór Sowich #Niepodleglosc #Swieto #100Rocznica #GorySowie #LifeTrip #SzkolaPrzetrwania https://www.instagram.com/p/BqCIQkECS_I/?utm_source=ig_tumblr_share&igshid=17zehhtf9yh3p

seen from Germany

seen from Italy
seen from China
seen from China

seen from Ireland

seen from United States
seen from Morocco
seen from Germany
seen from China

seen from Russia

seen from Morocco
seen from Indonesia

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Ukraine

seen from Italy
seen from Saudi Arabia
seen from Latvia
seen from South Africa

seen from Portugal
Dziś Setna Rocznica Odzyskania Niepodległości. Pozdrawiamy z Gór Sowich #Niepodleglosc #Swieto #100Rocznica #GorySowie #LifeTrip #SzkolaPrzetrwania https://www.instagram.com/p/BqCIQkECS_I/?utm_source=ig_tumblr_share&igshid=17zehhtf9yh3p
Pols(K)OŚĆ.
W Polsce zbliża się Święto Niepodległości. Tym razem setna rocznica. Od kilku lat myślę o swoim stosunku i emocjach do kwestii polskości. Czy jest dla mnie ością w gardle czy może kością niezgody w rozmowach rodzinnych? Czy jest w moich kościach głęboko ukryta? Najpierw myślałam, że moja polskość jest głęboko uśpiona przez to co dzieje się na scenie politycznej w kraju w którym się wychowałam. Przez konotacje z “prawdziwymi patriotami”- chłopcami z ONRu i innych organizacji neofaszystowskich Polska, polskość i wszystko co z tym związane jawiło mi się jako plugawe, awanturnickie, zbrodnicze i na pewno nie moje. Później myślałam o mojej przeszłości. O pradziadku, który walczył w Powstaniu, o dziadku, który walczył w Solidarności. W końcu o ojcu, który służył czas jakiś w milicji (nie jestem z tego dumna). Jako dziecko rodzice wysłali mnie na spotkania drużyny harcerskiej, gdzie wciągnął mnie mundur, patos, grupa... . Liczył się Bóg, Honor i Ojczyzna. Dziś. Dwadzieścia lat później, na tydzień przed obchodami Święta jestem wściekła. Mam żal do świata, że istnieją granice, rządy które pogardzają obywatelami, podziały. Ciągle zmuszani do obrony własnych, prywatnych, człowieczych granic przed agresją ze strony Państwa. Walcząc o chleb, dach nad głową na prywatnym rynku nieruchomości, o nasze dzieci w szkołach z betonu, o nasze prawa pracownicze i obywatelskie. Wciąż musimy walczyć przeciwko temu PAŃSTWU, więc w zasadzie dlaczego mam świętować za tydzień? Zmieniają się tylko gadające głowy na stanowiskach, ale oni wszyscy są tacy sami. Czy z lewa czy z prawa. Chcą zawłaszczyć sobie nas jako ich podległe trybiki machiny władzy-kontoli-biznesu. Dopóki będę musiała wychodzić na ulice, protestować przeciwko temu Państwu, dopóty polskość we mnie będzie jak ość w gardle. Czuję,że będzie już tak zawsze. Jestem sobą. Jestem kobietą. Jestem partnerką. Jestem matką. Jestem córką. Jestem wnuczką. Jestem siostrą. Jestem człowiekiem. Chcę być wolnym człowiekiem w pięknym świecie.