•Istniejemy po coś• ~Ajgor Ignacy

seen from Malaysia
seen from India
seen from China
seen from Honduras
seen from Canada
seen from Kazakhstan
seen from Yemen

seen from Malaysia
seen from Honduras
seen from Yemen
seen from China
seen from Türkiye
seen from Germany

seen from Brazil

seen from Türkiye

seen from Russia

seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from United States
•Istniejemy po coś• ~Ajgor Ignacy
"W Polsce strasznie szybko się szufladkuje. Internet trochę zaciera te granice i dziś nietolerancja jest częściej społecznie tępiona niż akceptowana."
Ajgorignacy
"Bolesne momenty wzmacniają i trzeba się nauczyć sobie z nimi radzić, a tego wiele osób - nie tylko w moim wieku - nie potrafi."
Ajgorignacy
" Miałem bardzo trudne sytuacje w życiu, osobiste, rodzinne, odeszła bliska mi osoba, były też inne ciężkie momenty, nie chcę o tym mówić, ale przy takich doświadczeniach, i biorąc pod uwagę mój wiek, powinienem być już w wariatkowie."
Ajgorignacy
"Pierwsza myśl: był słaby psychicznie. Wielu ludzi skarży się dziś na depresję, generalnie na problemy osobiste. Jak ktoś jest smutny - to już trzeba go zabrać do psychologa, dać mu leki i faszerować go nimi przez najbliższe lata. Dla mnie to jest trochę dziwne."
Ajgorignacy
"Sam chciałem podejmować wszystkie decyzje. Mam tak, że jak ktoś mówi coś, co nie jest po mojej myśli, to bardzo się buntuję. Próbuję dojść do porozumienia, ale jak mam swoje zdanie, to się go trzymam. Oczywiście, jeżeli nie mam racji, to ustąpię, ale wolę iść swoim torem. Na razie to się sprawdza."
Ajgorignacy
"No ba! Ja od pierwszej klasy gimnazjum byłem już tak zbuntowany, że tata stwierdził, że da mi wolną rękę. Ale nie zrobił tego w ciemno. Widział, że sobie radzę."
Ajgorignacy Jak widać niektórzy potrafią zaufać swoim dzieciom... Niektórzy
"A może to wina nauczycieli, bo beznadziejnie przekazują wiedzę? Internet to jedno, a to, czego uczą nas w szkole - to drugie. Brak wiedzy to nie wina internetu."
Ajgorignacy