Praise the Sun my dear friend.
seen from Mexico

seen from Maldives

seen from Netherlands
seen from Greece

seen from Costa Rica

seen from Mexico

seen from Greece
seen from France

seen from United States
seen from Greece
seen from Greece

seen from Greece

seen from Mexico
seen from United States
seen from Netherlands
seen from Canada
seen from China
seen from Mexico

seen from Kyrgyzstan
seen from Kyrgyzstan
Praise the Sun my dear friend.
Caption it 🤪🤪🤪🌀😍🥳 #brosun #leon #kidsplay #adelaide #southaustralia #instakids (at Adelaide, South Australia) https://www.instagram.com/p/BuSo8IuHVQs/?utm_source=ig_tumblr_share&igshid=1m6v9vke8wchr
hayley kiyoko - girls like girls; troye sivan - fools; seafret - atlantis; alt-j - breezeblocks; axel flovent - your ghost; disclosure - you & me ft. eliza doolittle; shawn mendes - stitches; blackbear - idfc; melanie martinez - cry baby; birdy & rhodes - let it all go; drake - hotline bling
dziękować za polecenie! x
hey fuck face ♥
paula stay cool, dont freak out, stay co-…oh f*ck this
WIEDZIAŁAM! WIEDZIAŁAM, ŻE BĘDZIESZ WŁAŚNIE //TĄ OSOBĄ// KTÓRA MI TO WYŚLE.
bromeo, oh bromeo /no homeo/
[high voice] ohhh thaaaanks, i thought you are gay.
i jeszcze jedno, nie będę sobie żałować. możesz mnie tym doprowadzić do łez, lubię cierpienie. “Have you ever wanted to hate someone?” scott/stiles
od autorki: akcja dzieje się po nogitsune!stiles - wszystko dla mojego małego cynamonowego brosunka, więc:
13. “Have you ever wanted to hate someone?”
Stiles siedział w oknie swojego pokoju starając się uporządkować własne myśli. Ostatnie tygodnie jego życia były męczarnią zarówno psychiczną jak i fizyczną. Cała ta szopka z tym mrocznym nim doprowadziła jego wątłą psychikę do ruiny. Nie żeby czuł się wcześniej lepiej, biorąc pod uwagę fakt, iż jego przyjaciel być może niekoniecznie jest już jego przyjacielem.
- Niech to szlag - warczy ze zdenerwowaniem chłopak, po czym schodząc z parapetu zabiera ze sobą plecak, a po chwili siada już w samochodzie. - Oszaleję, przysięgam, że oszaleję - mamrocze pod nosem Stiles stojąc na światłach i czekając na zielone.
Nie wiedząc jakim cudem Stiles dojechał szybciej na parking szkolny niż zazwyczaj poczuł się jeszcze bardziej zdenerwowany. Z całej siły postarał się nie zawarczeć na szkolnych znajomych tylko dlatego, że obudził się w złym humorze.
- Stiles! - jakiś krzyk dobiegł mu za plecami, ale postanowił go zignorować. Nie ma zamiaru rozmawiać z kimkolwiek kto nie jest butelką piwa. I co z tego, że jest nieletni - zawsze znajdzie się sposób by zakupić drogocenny alkohol. - Stiles, do cholery, zaczekaj! - rozległ się ponownie krzyk, a sam zainteresowany był zmuszony stanąć. Coraz więcej niepożądanych gapiów spoglądało na niego z niepokojem.