To był impuls. Nasze wakacje skończyły się wczoraj. A dziś... postanowiliśmy je przedłużyć. 😁 I pojechaliśmy całą rodziną (wliczając psa) do Torunia. Nieważne, że przy okazji załatwiając sprawę zawodową w pobliżu. Liczy się możliwość wspólnej i pełnej przygód wyprawy. Zdjęcie krążącego nad nami orła (głowy nie dam ale jaki inny ptak drapieżny ma takie gabaryty?) chyba nie wyszło, za to pokażę Wam klimatyczną kawiarnię, w której podają PYSZNĄ tajską herbatę (to ta zielona). Lokal przyjazny mamom z dziećmi, bo posiada plac zabaw i przewijak. Zrobiłam zdjęcie na dowód, bo chociaż od dawna nie jestem mamą niemowlęcia, uważam, że takie miejsca warto promować. #toruń #herbata #caketoday https://www.instagram.com/p/Bz8clP4odCb/?igshid=1tzzt8d753wx7








