seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from Germany

seen from Bulgaria
seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States

seen from Australia
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from South Korea

seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from United States
Rayllum Birthday Bash Day 21: Alternate Universe - Your Name AU PL
Zazwyczaj jest na odwrót, a tu taki twist - Rayla mieszka w Tokio, Callum pochodzi z Itomori.
-Już półmrok...- mówią jednocześnie.
I wtedy widzą się, stoją naprzeciw siebie, każde w swoim ciele. Rayla uśmiecha się, ma łzy w oczach, tak jak i Callum, lecz żadne z nich na to nie zważa. Trzymają się za ręce.
-W końcu cię odnalazłam. Było trudno, nawet z rysunkami, które zostawiłeś. Już lepiej to się nie mogłeś schować!
-Ale... jak to możliwe? Przecież ja... wtedy...- chłopak spuszcza głowę, świadomy swojego losu.
-Wypiłam twoje kuchikamizake, tak to możliwe.
Callum mruga raz, drugi, a potem chowa twarz w dłoniach, zażenowany.
-Wypiłaś je?! O matko... Zaraz...- patrzy na nią ze zmrużonymi oczyma. -Właśnie, bawiłaś się moim sprzętem!
-Skąd to wiesz?!
-Ezran widział.
-No zdarzyło się, no... a poza tym ty też nie jesteś święty, dotykałeś mojego biustu!
-Okej, okej, jesteśmy kwita, zgoda?
-Zgoda...
W tej samej chwili spojrzenie Calluma wędruje ku szyi Rayli, na której spoczywa misternie pleciony szalik.
-Ah, no tak... W końcu należy do ciebie!
Ściąga go i i składa.
-Callumie, mogłeś szybciej wpaść na pomysł, żeby mnie odwiedzić, jak już się poznaliśmy!
-A ty nie mogłaś?- wcina się.
-Albo ja mogłam... Trzymaj- podaje mu szalik. -Nosiłam go przez dwa lata. Teraz twoja kolej.
-Ale ty też musisz coś mieć!
Chłopak ściąga z nadgarstka kumihimo, kolorystycznie przypominające szal obecnie znajdujący na jego karku.
-Zrobiłem go zaraz po powrocie, gdy okazało się, że mnie nie znasz. Może dzięki temu mnie zapamiętasz.
-To słodkie...
Natychmiast związuje nim włosy. Wygląda uroczo i wojowniczo jednocześnie, co sprawia, że Callumowi brakuje słów.
-Ładnie mi?
-T-tak...
Przez chwilę panuje cisza, którą, po spojrzeniu w niebo, przerywa Rayla.
-Callumie... to jeszcze nie koniec.
-Już ją widać!
-Spokojnie, jeszcze zdążysz. Skoro ja zdążyłam, tobie też się uda.
-Zrobię wszystko, by się udało- oświadcza stanowczo, determinacja płonie w jego oczach.
Ściemnia się coraz bardziej.
-Półmrok... dobiega końca- mruczy Rayla, patrząc na ciemniejące niebo.
-Póki mamy czas... mam pomysł!
Callum wyciąga z niewielkiej torby, w której zawsze nosi przybory do rysunku, niezmywalny marker.
-Napiszmy sobie swoje imiona. Może dzięki temu nie zapomnimy, jak to się skończy.
Ona pisze pierwsza, trochę niedbale. Zanim jednak on zdąży zapisać swoje imię, półmrok się kończy.
Pisak spada na ziemię.
Jest sama.
Honestly, once again no idea what’s going on.
@rayllum-week day 6: Scarf
Headcanon #13
Fabric, from which Callum’s scarf was made, has magical properties. Depending on the temperature it keeps its holder warm or cools him, thus allowing to be worn in every season and weather.