Ten dwuletni chłopiec trafił do domu Rity w Mathiri, bo jego mama została zamordowana kilka dni wcześniej.
Rita jest 70-letnią Włoszką, która mieszka w Kenii od 31 lat. Pracowała w Mathiri przez ponad 20 lat jako położna, a teraz od kilku lat opiekuje się dziećmi, które nie mają gdzie się podziać. Pierwsze z nich trafiło do niej mając zaledwie kilka godzin. Jego mama urodziła je w drodze do szpitala i zmarła w wyniku krwotoku poporodowego. Załamany ojciec dotarł na porodówkę i wręczył noworodka Ricie mówiąc, że ma w domu jeszcze kilka starszych i nie może się nim zająć. Ona poczuła, że musi to zrobić. Dziś, dzięki pomocy przyjaciół, zajmuje się 19 dzieciakami.
O.











