dawno nic nie wpisywalam tu, jest calkiem lepiej ze mna! mam nowe leki po ktorych sie cala trzese i nic nie widze i mam mdlosci ale to najmniejszy problem, najgorsze jest tocze to sa leki na schizofrenie. nawet jak teraz pisze to nic nie widze bo mi sie wsrok zamazuje i nic nie widze tragedia jakas, ale jesli chodzi o moj stan psychiczny to chyba lepiej jest, normalnie jem chyba ze mam mdlosci topotrafie nie jesc kilka dni xd ale czuje sie dziwnie z tym ze nie mam juz takich wyrzutow sumienia jak cos wpierdalam, pamietam jak kiedys jedyne co jadlam to te pierdolone platki ryzowe z ogorkiem i kaszka dla dzieci XDDDD kurwa szczerze jakby ktos znalazl to konto to bym sie chyba zajebala, pisze tutaj wszystko nawet nie czytam tego co pisze zeby sie upewnic czy wszstsko jest spójnie napisane, mam to w pizdzie bede tutaj wyrzygiwywac cale moje serce bo pomaga mi to. odnowilam kontakt z chlopakiem ktory mnie wyzywal za moimi plecami juz beefa nie mam, ale ogolnie to tyle z tego co u mnie nic nowego oprocz tego ze chujowo sie czuje na lekach













