Skrzydła nocy
Smutna, liryczna wręcz opowieść o człowieku pozornie pozbawionym nadziei i obciążonym poczuciem winy wywołuje u czytelnika emocje. Niewątpliwie więc potwierdza się reguła, że autentyczne doświadczenia twórcy przelewają się na papier wraz z literami i snutą historią. Skrzydła nocy jawią się w ostatecznym rozrachunku jako alegoria przeżyć poprzedzających napisanie opowiadania, które rok po opublikowaniu przerodziło się w pełnoprawną powieść.
Jeden z najważniejszych utworów Roberta Silverberga, Skrzydła nocy, powstał w niecały tydzień, po tym jak pisarz stracił praktycznie wszystko, wraz z domem, pożartym przez pożar. Wydrukowane w 1969 roku na łamach „Galaxy”, było nominowane do Nebuli oraz zdobyło nagrodę Hugo, a w następnym roku, zespolone z dwoma innymi krótkimi historiami (Wśród Pamiętających, Droga do Jorslemy) i po „niewielkich przeróbkach i z nieznanym dodatkiem tkanki łącznej”, stało się powieścią.
Czas akcji nie jest konkretnie określony. Wiadomo, że wydarzenia dzieją się tysiące lat po tym, jak Ziemia została doszczętnie wyniszczona przez ludzi, pragnących bawić się w bogów, ingerujących w naturę i kształt globu. Gdyby nie pomoc pozaziemskich cywilizacji, Błękitna Planeta przestałaby być miejscem zdatnym do życia, ale – jak mawia stare powiedzonko – nie ma nic za darmo. Jedna z obcych ras upomniała się o swoje i próbuje zaanektować Ziemię. Świat w obliczu inwazji ze strony bardziej zaawansowanej cywilizacji jest zarówno barwną kompozycją służącą jako tło dla wydarzeń, ciekawą koncepcją ukazującą problem radzenia sobie człowieka ze zbliżającym się zagrożeniem, jak i tłokiem motoru silnika fabularnego.
Sama intryga skupia się na postaci starca dręczonego przez poczucie winy, przemierzającego ruiny dawnego świata w drodze do miasta Roum, gdzie ma zamiar szukać wiedzy, która być może okaże się pomocna w nadchodzącym starciu. Jest on Strażnikiem, członkiem gildii strzegącej Ziemi przed najazdem obcych. Podczas podróży towarzyszy mu dziewczyna potrafiąca nocą latać, Avuela, i Gormon, odmieniec odrzucony przez społeczność. Gdy razem docierają do celu, niespodziewanie rozpoczyna się to, na co od początku się zapowiadało – inwazja.
Trzy opowiadania przekształcone w powieść stały się w książce swoistym wyznacznikiem poszczególnych części, stanowiących pewne etapy historii. W pierwszym akcie czytelnik zostaje wprowadzony do uniwersum, zapoznaje się z bohaterami, ich motywacjami, przeszłością, dążeniami czy obawami, ponadto obserwuje samą inwazję. Druga część Skrzydeł bazuje już na dalszym etapie wędrówki, dotyczy także przynależności Strażnika do nowej gildii – Pamiętających. Ostatnia część – według zasady Arystotelesa, że koniec wieńczy dzieło – spina całość klamrą, łączy zakończenie z początkiem. Protagonista wciąż dąży do celu, jaki wyznaczył sobie, rozpoczynając wyprawę.
Sprawnie poprowadzona fabuła, przynosząca czytelnikowi powody do zastanowienia nad kondycją świata i kierunkiem, w którym zmierza współczesna technologia, nie napawa optymizmem – zwłaszcza, że w dobie silnego progresu ingerencji biologicznych i fizycznych powieść zyskuje na aktualności. Silverberg umieścił w niej nadto wartości uniwersalne, powiązane z moralnością i transgresją. Problematyka utworu nierzadko zahacza o owe tematy, zaś autor piętnuje dość drastyczne w środkach i efektach działania ludzkości. Dodatkowo porusza także kwestie tożsamościowe, poczucie przynależności i szukania własnego miejsca w świecie.
Skrzydła nocy, stosunkowo krótka powieść o przemijaniu, nadchodzeniu nowego porządku świata, próbie zjednoczenia się w obliczu wspólnego wroga, to utwór zawierający w sobie nad wyraz wiele odwiecznych prawd, towarzyszących ludzkości w okresach cierpienia i walk, a także dobrobytu i spokoju. Być może autor nieświadomie wplótł w swoją powieść idee oraz myśli starożytnych (choćby Aleksandra Wielkiego czy Platona), a może zakorzeniły się one w nas tak głęboko, że stały się codziennością, immanentną częścią zachodniej cywilizacji – najważniejsze jest jednak to, że są w utworze wyraźne i wciąż mają siłę oddziaływania.
Recenzja ukazała się na portalu Fantasta.














