Fler Geht 1!!! Glückwunsch!! <33 --------------------------------------------------------
Tak jak się spodziewałam. KKKMM na 1-szym miejscu w niemieckich charts'ach. Gratulacje dla artysty ;)
seen from Georgia

seen from Maldives
seen from United States
seen from United States

seen from Spain
seen from Canada
seen from India
seen from Indonesia
seen from South Korea
seen from United States
seen from China
seen from China

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from France
Fler Geht 1!!! Glückwunsch!! <33 --------------------------------------------------------
Tak jak się spodziewałam. KKKMM na 1-szym miejscu w niemieckich charts'ach. Gratulacje dla artysty ;)
Frank White - "Keiner kommt klar mit mir" (recenzja)
Gdy tylko się dowiedziałam, że zaledwie miesiąc po premierze "NDW2" Fler planuje wydać w niedalekiej przyszłości kolejny album, pomyślałam że gość najzwyklej w świecie zwariował. Nie mówię tego złośliwie, ale pierwszy raz się spotkałam, by ktoś porywał się na kolejne przedsięwzięcie, ledwo kończąc to pierwsze. Było to z mojego punktu widzenia niemożliwe. Praca nad płytą potrafi być długa i wyczerpująca, stąd moje sceptyczne nastawienie. Jednak mijały dni, tygodnie, w internecie pojawiały co rusz nowe informacje odnośnie najnowszego projektu. Coś, co wydawało mi się niewykonalne, nabierało kształtów i cztery miesiące od premiery ostatniej płyty mamy gotowy materiał - "Keiner kommt klar mit mir". Album został utrzymany w gangsterskim klimacie. Nie bez powodu artysta wydał go pod pseudonimem "Frank White", czyli jako swoje „alter ego”. Zawiera 18 utworów, licząc intro, outro i krótki przerywnik, nagrany prawdopodobnie w jednej z siłowni odwiedzanej przez artystę. Nie można też zapomnieć o dosyć długiej i interesującej liście osób "wyróżnionych" na płycie - około 15 dusz, a liczenie wciąż trwa. Pozwoliłam sobie przytoczyć kilka szczególnych dla mnie utworów. Na początek numer 2 na płycie - Gangster Frank White. Zauważamy tu nawiązanie do zmian w scenie "rap", kpiny z niemęskich zachowań i nie tylko, stosunku rapera do kobiet, oraz osobistych spraw z poszczególnymi osobami. Artysta jasno daje do zrozumienia, że wielu raperów tylko udaje "gangsterów" i o ulicznym rapie za przeproszeniem "gówno" wiedzą. Kreują się na takich jedynie dla sławy. Świadczy to o wszechogarniającym świat zakłamaniu. Tekst odnosi się również do słynnej sagi CCN, której trzecia część ma swą premierę na dniach. Fler jako dawny członek słynnego duetu, tworzącego CCN (drugą osobą był Bushido - legenda niemieckiego rapu) twierdzi, że bez niego album kolegi po fachu będzie porażką. Ważnym wersem w piosence jest stwierdzenie, że fani są szczęśliwi, słysząc znów uliczny rap. Drugą piosenką, która wybrałam jest "Outlaw". Wybrałam ją, bo szczególnie zapadła mi w pamięć i w serce. Być może przez sam genialny beat, chociaż tekst również nie jest najgorszy. Sam tytuł mówi za siebie - zakazany, wyjęty spod prawa, a z refrenu wynika, że naszego rapera nie chcą wpuścić na dyskotekę. Mamy tu odniesienie do życia artysty, niekoniecznie zawsze poprawnego moralnie i zgodnego z prawem. Jest on porywczy, agresywny. Zwraca on też uwagę na tych, którzy mówią jedno, a robią drugie, czyli dwulicowość ludzi, oraz na to, że mimo upływającego czasu nic się dla niego nie zmieniło, nadal jest tym samym chłopakiem z ulicy. Szósty na trackliście utwór - "Der Asphalt glänzt". Mówiąc wprost, Fler pojechał tu po bandzie, wygarniając ludziom to, co mu leżało na wątrobie i tworząc tym samym jeden z lepszych dissów. Nie przebierając w słowach, agresywnie i prosto z mostu. Naprawdę dobry kawałek.Kolejny, dziesiąty w kolejności utwór na albumie i jednocześnie singiel go promujący - "Alles Fake". Utwór mówi o tym, że wszystko nieprawdziwe, udawane, a sam raper jest "niewygodny" dla swych kolegów po fachu i reszty społeczności, gdyż m.in otwarcie mówi to, co myśli. Mamy tu również odniesienie, interesujące i być może nieprzypadkowe do amerykańskiej raperki, Nicki Minaj i jej dużej pupy. Być może nasz pan raper lubi takie klimaty? :) Teraz piosenka, która przyprawiła mnie o lekkie osłupienie. Tytuł bardzo kontrowersyjny - "Schwanzlutscher", czyli pan, który robi laski, nie koniecznie te z drewna dla starszych osób. Pierwsze sekundy utworu mogą przyprawić niektórych o mdłości, bądź inną formę odrzucenia, jednak kolejne sekundy pokazują iż jest to dobry kawałek. Adresatem piosenki są "nowi" raperzy, jak wskazuje tekst. Raper ewidentnie kpi z konkurencji, zarzucając im nieprawdziwość, niemęski wygląd i tym samym udawaną homofobię. Nie pominął również kochanych dziennikarzy. Tematem przewodnim, jak sam tytuł wskazuje jest "robienie laski", co dla męskiej części świata w tym przypadku ma być upokorzeniem. Czy Flerowi się udało? Pozostawiam do rozważenia wyróżnionym w albumie. Osobisty, wewnętrzny szok przeżyłam pod koniec słuchania płyty. Mam tu na myśli "Outro", które zgodnie z opiniami fanów rozjebało system. Powiem krótko: MIAZGA! Trwający niecałe siedem minut monolog mówi wszystko. Artysta wyrzuca z siebie wszystko to, co prawdopodobnie trzymał w sobie przez dłuższy czas, cały żal ogarniający jego duszę. Wypomina wszystko tym, którzy odeszli i nie tylko. Jak dla mnie, zrozumiała forma "podziękowań". Jesteśmy tylko ludźmi i mamy również uczucia. Podsumowując: KKKMM jest protestem przeciwko fałszywości. Artysta chce pokazać ludziom, fanom, że mimo mijającego czasu, nadal jest tym samym, nikogo nie udającym, prawdziwym i szczerym człowiekiem. Jest również odpowiedzią dla wszystkich tych, którzy w jakiś sposób zranili, wkurzyli czy zwrócili na siebie uwagę rapera. Każda wymieniona tu osoba nie znalazła się tu przypadkiem, co podkreślił sam Fler. Nie mamy tu do czynienia z dissem dla promocji. Nazywając ten wpis "Keiner kommt klar mit mir, czyli jak w 18 utworach zrazić do siebie połowę niemieckiej sceny hiphopowej" uraziłabym siebie samą i być może twórcę płyty. Kolejny raz się przekonałam, że pozory mylą i że nie należy oceniać rzeczy powierzchownie. Co do mojej osobistej oceny: godziny oglądania wywiadów, wyczekiwania na kolejne utwory oraz na sam album opłaciły się. Płyta jest moim zdaniem wielkim powrotem Flera do starych klimatów, do korzeni. Na taki efekt czekali wszyscy. Genialne beaty, agresywne, dopracowane teksty. Moim zdaniem zajebista robota i mam nadzieję, że przyszłe projekty będą na tym samym poziomie. Jako wielka fanka muzyki za czasów Aggro Berlin jestem usatysfakcjonowana. Z czystym sercem polecam i zachęcam do przesłuchania całego albumu, bo naprawdę warto. Miłego słuchania!! Wasza Kate ;*
#fler #schutzengel #maskulin #ndw2 #flergeht1 👌 @flerofficial (hier: NEUE DEUTSCHE WELLE 2 🇩🇪)