Muzeum Pienińskie w Szlachtowej
Muzeum Pienińskie w Szlachtowej
View On WordPress
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Brazil

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from Argentina
seen from Russia
seen from China
seen from United Kingdom
seen from China
seen from Panama
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Canada
Muzeum Pienińskie w Szlachtowej
Muzeum Pienińskie w Szlachtowej
View On WordPress
Flisacy i Gwarkowie znad Przemszy pw. św. Barbary
Mysłowicki kościół Mariacki, a ściśle rzecz biorąc Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mysłowicach, którego historia sięga początków XIV wieku, to miejsce chrztu Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda; tutaj znajduje się też obraz Matki Boskiej Mysłowickiej. Stosunkowo nieduży, pięknie zdobiony, jest niewątpliwie jasnym punktem niestety teraz już trochę podupadłego miasta, gdzie – jak śpiewał pochodzący stąd zespół Myslovitz - wieczorami chłopcy wychodzą na ulice/siadają na chodniku i palą jointy/robią wszystko, żeby stad uciec/kiedy wreszcie mogą/to wtedy nie mogą się ruszyć.
To oczywiście liryczno-poetyckie uproszczenie, faktem jest jednak, że najlepsze lata tego najbardziej wysuniętego na wschód miasta Górnego Śląska zakończyły się mniej więcej w latach trzydziestych dwudziestego wieku. Wtedy to Mysłowice bardzo mocno były związane ze zwaną „Dwórką w Orszaku Królowej Wisły” rzeką Przemszą, gdzie w pobliżu historycznej granicy państw zaborczych funkcjonował prężnie port, z którego spławiane były między innymi płaskodennymi galarami różnorakie towary: Przemszą i dalej Wisłą (która w miejscu, gdzie wpływa do niej ta rzeka ma swój zerowy, żeglowny kilometr) aż do Gdańska. Transport ten zatrzymała wojna, a dobiła Polska Rzeczpospolita Ludowa czyniąc z Przemszy bezużyteczny ściek. A że przy okazji upaństwowiono wszystko co po niej pływało, skazano też tamtejsze jednostki rzeczne na szybkie zniszczenie i szaber. Mówiąc krótko dołożono starań, by zarówno Przemszą, jak i Wisłą nie tylko nie opłacało się, ale też i nie dało się już niczego spławiać...
Stan taki trwa niestety zresztą do dzisiaj.
Wydaje się jednak, że jest wreszcie wola zmiany tego stanu rzeczy i przywrócenie polskim rzekom – bo przecież nie tylko o te dwie tu chodzi – ich dawnej, choćby tylko czysto praktycznej użyteczności. Dzieje się to na szczeblu centralnym, ale także dzięki ludziom, którzy o tym wszystkim chcą pamiętać. Jest ich w naszym kraju mnóstwo. W Mysłowicach, bo o nich przecież jest ta opowieść, najwięcej dla tej sprawy robią znani czytelnikom książki „Przemsza Płynie do Paryża” Monika i Jacek Parisowie.
To właśnie z ich inicjatywy, niespełna dwa tygodnie temu, czternastego czerwca br., we wspomnianym na początku Kościele Mariackim, gdzie prawie równo sto trzydzieści dziewięć lat wcześniej członkiem Kościoła Powszechnego stał się przyszły prymas Polski August Hlond, pojawił się utkany (od poczatku do końca własnoręcznie, w dwa lata...) przez Monikę sztandar Klubu Ligi Morskiej i Rzecznej Flisacy i Gwarkowie znad Przemszy pod wezwaniem św. Barbary.
Uroczysta Msza Święta z udziałem między innymi Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego z Jastarni, Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich na Dunajcu, Bractwa Flisackiego z Ulanowa, Flisaków z Sandomierza, Flisaków z Krakowa, Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Tomickiej, Jukacy z Zabłocia, OSP Bobrek i Kosztowy, Związku Górnośląskiego (koło Brzezinka), Hufca ZHP Mysłowice, dyrektora kopalni węgla kamiennego Murcki-Staszic, posła na Sejm RP Wojciecha Króla oraz przedstawicieli władz lokalnych i licznie zebranych gości odprawiona została właśnie w calu poświęcenia tego sztandaru. Tak o jego symbolice opowiadał lokalnej ITVM Jacek Paris: „Na naszym sztandarze św. Barbara stoi na Górce Słupeckiej nad Kątem Trzech Cesarzy. Na rzece widzimy galary, na przeciwległym brzegu znajduje się port węglowy na Niwce. Jest też kopalnia, którą symbolizują wieże szynowe i zwały węgla, oraz górnicze pozdrowienie „Szczęść Boże”. Orzeł to zatwierdzony projekt herbu województwa śląskiego w II Rzeczypospolitej. Znajdziemy tu także łacińskie motto Paryża „Fluctuat nec mergitur”, co znaczy „Rzuca nim fala, lecz nie tonie”. Logo składa się z dwóch pychowych wioseł, które symbolizują siłę flisaka. Narzędzia górnicze, żelazko oraz pyrlik, oznaczają ciężką pracę. Kotwica to symbol wiary. Drzewiec wykonany jest z wiosła pychowego i górniczego kilofka” Innymi słowy Święta Barbara, patronka między innymi górników i flisaków, pojawiając się na sztandarze Flisaków i Gwarków znad Przemszy, poproszona została o to, by raczyła otoczyć swą opieką wszystkich, którzy z wiarą w Jej wstawiennictwo pragną przywrócić polskim rzekom świetność. Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mysłowicach świadkiem, że wszyscy tam zebrani śpiewając na koniec uroczystości pieśń do Barbary z Nikodemii, dalecy byli od dekadenckich nastrojów tytułowych chłopców z piosenki zespołu Myslovitz. Niech zatem rzeki dają nadzieję i łączą.
PS Jeszcze tego samego dnia poświęcono galar "Lux ex Silesia", ale o tym to już przy innej okazji.
http://przemsa.szkolanawigatorow.pl/flisacy-i-gwarkowie-znad-przemszy-pw-sw-barbary
Rusza sezon flisacki na Dunajcu
Rusza sezon flisacki na Dunajcu
Pienińscy flisacy w sobotę rozpoczęli sezon turystycznych spływów przełomem rzeki Dunajec. To jedna z większy atrakcji Małopolski.
View On WordPress