Zachodzę [na dworzec kolejowy] rankiem, aby kupić gazety, i zastaję jeden z przełazków z jednej strony toru na drugą zawalony tłumem. Po obu stronach przełazka stoi policja. Na stacji poruszenie: wszyscy spoglądają na zablokowany tłum, który raz po raz wznosi okrzyki na cześć Mahatmy i macha chorągiewkami. – Co tu siędzieje? – pytam dwu białych dżentelmenów, przypatrujących się z flegmą tej scenie. – Ano, widzi pan, oni przyjechali na meeting bez biletów kolejowych. Powiadają, że teraz jest bierny opór i że się nie płaci za kolej. – Nie! – poprawia drugi. – Oni nie chcą płacić, ponieważ otrzymują, że nastała wolność. Rozumie pan? – Wzrusza ramionami i odwraca się na pięcie. Rozumiem, choć sądzę, że nie płacą, bo po prostu nie mają pieniędzy.
Ferdynand Goetel, Podróż do Indii, [w:] 100/XX Antologia polskiego reportażu XX wieku, tom 1, pod red. Mariusza Szczygła














