seen from United States
seen from United States
seen from France

seen from Austria
seen from United States
seen from United States
seen from Pakistan

seen from United States
seen from China
seen from Netherlands

seen from United States

seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from Russia

seen from United States
seen from Netherlands
seen from Canada
seen from United States

seen from Netherlands
Denerwowałam się, że kolejka posuwa się tak wolno. Ile jeszcze czasu minie, zanim dotrzemy do tej łaźni, gdzie esesmani odprowadzali wciąż nowe gromady kobiet…? Czyż mogłam wiedzieć, że te godziny na placu przed łaźnią są ostatnie, jakie spędzam z matką?! Że to ostatnie godziny jej życia? A ja jeszcze pragnęłam przyspieszyć moment wejścia do łaźni, do tego obozu! Skąd to mogłam wiedzieć?! Wreszcie nadeszła nasza kolej. Helę, Halinę, mnie i Edę Wilner, kuzynkę Heli, (…) dołączyli esesmani do jakiejś grupy. (…) Mama szła z Helą za nami, a ja nawet nie odwróciłam się, żeby zobaczyć, co się z nimi dzieje, pochłonięta stawianiem kroków, z których każdy sprawiał mi niesamowity ból… Do dziś nie wiem jak znalazłam się w baraku, gdzie od podłogi do sufitu leżały sterty odzieży i butów. Niemcy kazali nam rozebrać się do naga, a rzeczy, prócz butów, rzucić na stos. (…) Popychana przez setki nagich kobiet, dostałam się w pewnej chwili pod natryski. Łaźnia! - pomyślałam z radością. A więc już łaźnia więc zaraz znajdziemy się w ciepłym baraku. Matka miała rację : nie zabiją nas, będziemy żyć i pracować. Jak dobrze! Chciałam rzucić się matce na szyję pod wpływem radości , a także po to, by jej wyrazić swoją miłość i całkowite zaufanie do wszystkiego, co mówiła. Rozejrzałam się szukając jej oczyma w tłumie kobiet pod natryskami. Ale matki nigdzie nie było. Zaczęłam jej szukać coraz bardziej gorączkowo (…) Gdzie mama?! W głowie mi szumiało, gardło miałam ściśnięte, nie mogłam tego pytania wykrztusić. Gdzie mama? - zdołałam w końcu wyszeptać zwracając się do bratowej. (…) i chociaż powiedziała to cicho, usłyszałam wyraźnie “Nie ma mamy”… Poczułam się tak, jakby nagle odebrano mi ręce i nogi. Ale nie rozumiałam jeszcze prawdziwego sensu tych trzech słów. Nie wiedziałam, kiedy ją zabrali, jak to się stało i dlaczego.
~Halina Birenbaum, “Nadzieja umiera ostatnia”,