Old commercial, new music 🎵~ Have a nice Memorial Day weekend!! Follow @howtoplaypb Follow @comp_paintball #comp #comppaintball #howtoplaypaintball #htpp (at Hoboken, New Jersey) https://www.instagram.com/p/CAh_vq7hWFu/?igshid=b0uxv0z4p4my

#dc comics#batman#bruce wayne#dc#tim drake#dick grayson#batfamily#batfam#dc fanart




seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Russia
seen from China

seen from Malaysia
seen from China

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United Kingdom

seen from Australia
seen from Argentina
seen from Brazil
seen from Russia

seen from United Kingdom
seen from Canada
seen from United States

seen from Kazakhstan

seen from United States

seen from United States
seen from Indonesia
Old commercial, new music 🎵~ Have a nice Memorial Day weekend!! Follow @howtoplaypb Follow @comp_paintball #comp #comppaintball #howtoplaypaintball #htpp (at Hoboken, New Jersey) https://www.instagram.com/p/CAh_vq7hWFu/?igshid=b0uxv0z4p4my
Spaansen Bloemen in Oudkarspel en Zuid Scharwoude verzorgt de mooiste creaties en arrangementen voor alle gelegenheden. Een vakkundig team van inkopers en bloemenarrangeurs staan 6 dagen in de week voor u klaar. Dus als u geen idee heeft gewoon naar een van de filialen van Spaansen Bloemen gaan, want zij lossen het wel voor u op! #bloemstuk #rouwstuk #bruidsboeket #decoratie #flowers #bloemen #koopplein #marketing #fresh #htpp://koopplein.nl/langedijk/bedrijven/Spaansen-bloemen-oudkarspel
Harry Teaches Peter Pan - epilog
Awmylourry: Cześć, misiaczki! Przed Wami epilog HTPP. Uh, musimy się pożegnać. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy, a ja chciałabym Wam i Agreed podziękować za to, że ciepło mnie tu przywitaliście i staliśmy się na pewien czas małą rodzinką. Dziękuję Agreed za zaufanie i wiarę we mnie, a Wam za czytanie moich tłumaczeń i bycia najlepszymi czytelnikami, jakich kiedykolwiek miałam! Było mi bardzo miło być tu z Wami przez kilka miesięcy, ale czas się pożegnać. Pa, słoneczka. Kocham Was!
***
Ściany są białe, ale okna za to duże. Światło słoneczne wpada do środka i sprawia, że rośliny, którymi opiekował się Louis, kwitną. Wszystko jest nowoczesne, połyskujące czernią lub bielą, z plamkami kolorów.
Harry odkrywa, że Louisa ma rękę do projektowania. Są w Londynie, a mieszkanie jest małe, ale ciekawe i tylko kilka mil od szkoły Harry’ego. On studiuje angielski. Harry dowiaduje się również, że Louis jest dobry w sztuce.
Rysuje swoje wspomnienia i rzeczy, które widzi w mieście i o których nie jest do końca pewny, że nauczy się ich na pamięć.
Harry Teaches Peter Pan [35/35]
Agreed: Ach, smutno mi się zrobiło, że to już prawie koniec. Został nam tylko epilog i nasza przygoda z HTPP dobiegnie końca, a przyznam Wam się, że zdążyłam się mocno do tego opowiadania przywiązać:)
No cóż, na dłuższe pożegnanie przyjdzie czas za tydzień, a teraz zapraszam Was na ostatni rozdział Harry Teaches Peter Pan!
***
Ciepła kropla spłynęła po boku twarzy Harry'ego, zbierając się w kąciku jego ust i rozlewając po spierzchniętych wargach. Wystawił język, pozwalając mięśniowi przebiec wzdłuż linii ust, i skrzywił się, kiedy jego kubki smakowe zostały zaatakowane. Ciecz miała niewyraźny miedziany posmak, co oznaczało jedynie, że krwawił gdzieś na czubku głowy.
Harry Teaches Peter Pan [34/35]
Agreed: Troszeczkę akcji, tak na dobre zakończenie serii o Piotrusiu :)
***
Harry Teaches Peter Pan [33/35]
Awmylourry: Jeśli też macie zapierdol w szkole z nauką, to high five!
***
Oczy Harry’ego były mokre przez łzy, jego ciało niemal wstrząsnęło się od przyjemności i Louis chciał powtórzyć wszystko.
Jego klatka piersiowa naprężyła się przez to, że Louisa oczy się na niego patrzyły. Były one szerokie i ciekawe, jak wtedy, kiedy pierwszy raz mieli wspólny pocałunek. Harry był zbyt rozproszony przez namiętne pieprzenie, nawet nie zdając sobie sprawy, że byli na tym samym drzewie, na którym pierwszy raz się pocałowali.
Wspomnienia tego, jak Louis patrzył się, kiedy mieli swój pierwszy pocałunek, ciekawy wyraz twarzy, kiedy Harry pierwszy raz szczytował, i zamieszanie Louisa, kiedy on również pierwszy raz dochodził, były po prostu za duże.
Wspomnienia płynęły prosto do kutasa Harry’ego, „tucząc” go ponownie, więc Harry poddał się, pozwalając swojej głowie opaść na łóżko z liści.
Harry Teaches Peter Pan [32/35]
Agreed: Chyba wreszcie przyszła wiosna :)
***
Louis zawlókł go na kolejne drzewo i gdy tylko usadzili się na nim wygodnie, szatyn zaklął coś niegrzecznego pod nosem. Harry nie pamiętał, kiedy starszy chłopak podłapał od niego ten zły nawyk.
- O co chodzi, kochany? - zapytał, patrząc na niego z prawdziwym niepokojem. Nie znajdowali się tak wysoko, ale byli na tyle blisko plaży, że mogli zobaczyć migoczącą wodę. Zazwyczaj nie byłoby w tym problemu, ale dzisiaj do brzegu dobijał nieznajomy statek i dopiero kiedy Harry wysilił się i przyjrzał uważnie jego fladze, zrozumiał, że był w błędzie. Czaszka i skrzyżowane kości: statek piracki. - Lou, kto to...
Louis zasłonił mu usta dłonią i zmrużył oczy, mówiąc ściszonym głosem, mimo że dzielił ich spory dystans od statku wpływającego do zatoki, który psuł malowniczy krajobraz Nibylandii.
- To Kapitan Hak! - wykrzyknął Louis. - Za kogo on się uważa, tak po prostu się tu pokazując?
- Kim, do licha, jest Kapitan Hak?
- Moją nemezis - zawarczał Louis, jakby to była najbardziej oczywista rzecz na świcie. ,,Nemezis?'', pomyślał Harry, ale Louis nie przestawał mówić. - Próbował mnie schwytać, odkąd tylko odciąłem mu rękę. Bydlak. - Wywinął usta. Kiedy Harry w ogóle użył tego słowa? Gdzie Louis się tego nauczył? Zignorował to i przeciągnął uspakajająco ręką po karku. Zobaczył, że statek zbliżył się bardziej i zmarszczył brwi. - Harry, musimy szybko iść znaleźć Dzwonka i Zagubionych Chłopców! Oni nie mogą... Będą próbowali napaść Kryształowe Jaskinie i zabrać wszystkie nasze piękne klejnoty. - Wydął wargi i Harry przez minutę całował go wolno, tylko żeby się upewnić, że po skończonej czynności będzie mógł oddychać. Louis zatracił się w pocałunku, ale już wkrótce drapał młodszego chłopaka po piersi, żeby się odsunął. - Harry, naprawdę! To nic dobrego!
- Okej, okej, chodźmy - wyszeptał Harry i nie był do końca pewny, co się działo, ale potarł ramię Louisa, zanim podążył za nim, żeby zejść z drzewa.
Harry Teaches Peter Pan [31/35]
Awmylourry: Cześć, słoneczka! Przetłumaczyłabym ten rozdział wcześniej, ale nie było mnie cały tydzień w domu. Wczoraj był dzień singla, więc dedykuję ten rozdział wszystkim singlom. Znajdziecie kiedyś swoją wymarzoną drugą połówkę, obiecuję :)
***
Louis musnął swoimi miękkimi ustami opuchnięte knykcie Harry’ego, marszcząc brwi, kiedy odciągnął się tylko, by zobaczyć ciągłe skaleczenia na dłoni Harry’ego.
Westchnął i opuścił głowę w prawo na twarz chłopaka obok niego. Opierali się o wezgłowie łóżka Harry’ego i nikt zupełnie nie wiedział, co powiedzieć.
-Możemy wybrać się do Nibylandii teraz zamiast jutro. – Louis skinął głową, rozglądając się i zauważając, że świt jeszcze nie nadszedł. – Lecznicze wróżki mają specjalne liście. Ocierasz je tam, gdzie boli i ból znika.
Harry wymusił uśmiech pierwszy raz tej nocy, ręką obejmując Louisa i pozwalając ich dłoniom złączyć się razem, więc obrzydliwe siniaki nie były w zasięgu wzroku.